Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aż nie śmiem pytać - skąd tak wspaniałe ujęcie tematu?

Z Tym na Górze miałeś zawsze problem, a tu proszę: czyżby Miłosierdzie Boże?

Tak dalej trzymać.

 

a tam Nadzieja 

próbuje otworzyć 

szeroko drzwi

 

gdy pojednanie drzwi otwiera

skrucha się ściele niczym dywan

a płomień żalu człeka zmienia

Nadzieja faktem - już nie gdybaj

 

Pozdrawiam

Opublikowano

@joanna53 -  dziekuje za czytanie jest miłe.

                                                                                 Wspaniałych chwil życzę.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - dokładnie tak jak napisałaś -  dziekuje za to i pozdrawiam.

@Jacek_Suchowicz  - widzisz Jacku  sam jak świat sie 

                                        zmienia i zaskakuje -  dzieki za czytanie.

                                                                                                            Pozd.

                                                      

@Bogdan Brzozka - @Pan Ropuch -  dziękuje wam panowie.

                                    

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Krótka forma i pięć razy.. łąka.. wraz z tytułem.  treść z sensem, a we fragmencie, jw. 

zaproponuję pominięcie jednaj łąki...  pierwszy frag. i... (to.. "wyraźnie jest"... nie brzmi dobrze)

ale widać z niej

wyraźny horyzont  . . . . i na koniec Twoja puenta, dobra jest.

Pozdrawiam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...