Luell Opublikowano 14 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2020 Gdzie nie ma żadnej ucieczki, w morzu wspomnień zagubiona, Duszę się tu w samotności,otoczona wciąż falami, One na dno mnie spychają, ja pragnę być ocalona, Jednak jestem tak bezsilna, przytłoczona uczuciami. Tonę nie mogąc złapać tchu, płaczę sama z bezsilności, Czy kiedyś ktoś za mną wskoczy, czy ktoś mnie tu uratuje? Czy ktoś wyciągnie tam na brzeg, wybawi z objęć nicości? Czy moje pęknięte serce, troskę od kogoś poczuje? Czy spotkam kiedyś osobę, co prawdziwą mnie dostrzeże? Co zauważy starania, wybawi też z zimnej toni, Ceniąc mnie za to kim jestem, serca połowę zabierze, Odda w zamian swe uczucia, będzie nie każąc się gonić? Smutek jest dawno częścią mnie, samotność ze mną złączona, Wraz z tamtymi wspomnieniami, wznosi się tęsknoty ziarno, Lecz każda ta piękna chwila, na zawsze już utracona, Zabiera mi radość z życia, świat cały barwiąc na czarno.
Marek.zak1 Opublikowano 14 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2020 Bardzo ładnie napisany tekst, z uniwersalnym problemem samotności, tęsknoty, zagubienia. bezsilności. No cóż, jako zawodowy manager uważam, że potrzebna jest racjonalna ocena sytuacji, analiza SWOT, plan i aktywne działanie. Pozdrawiam i życzę peelce powodzenia..
Luell Opublikowano 14 Listopada 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2020 @Marek.zak1 Dziękuję za opinię Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się