Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przepraszam za mnogość moich haiku. Ale ...Shiki doradzał napisanie 30-40 haiku za jednym
razem na dany temat... ja piszę troszkę mniej ;-). Oczywiście ciekawość odbioru czytelnika bierze górę. Obiecuję poprawę:).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Niezłe masz znajomości :).
Co do haiku to:
- jest początek ferii zatem dzieci mają odpoczynek od szkoły- powiedz mi skąd wziął się bałwan na placu szkolnym...
- obecność bałwana byłaby usprawiedliwiona gdyby na placu był ktoś jeszcze (dzieci) - czasem podczas ferii chodzą na plac szkolny ale wstawiłeś tylko nie podając więcej żadnych szczegółów - skoro jest tylko bałwan to być może jest to noc ale z Twojego haiku tego nie odczytuję...

pozdrawiam
Piotr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Niezłe masz znajomości :).
Co do haiku to:
- jest początek ferii zatem dzieci mają odpoczynek od szkoły- powiedz mi skąd wziął się bałwan na placu szkolnym...
- obecność bałwana byłaby usprawiedliwiona gdyby na placu był ktoś jeszcze (dzieci) - czasem podczas ferii chodzą na plac szkolny ale wstawiłeś tylko nie podając więcej żadnych szczegółów - skoro jest tylko bałwan to być może jest to noc ale z Twojego haiku tego nie odczytuję...

pozdrawiam
Piotr
Ja bym tu oczywiście polemizował z obrazem jaki zobaczył Piotr. I zrobię to z najwyższą ochotą. Jak zauważyłem przed moim domem bałwan stoi juz kilka dni, więc nie to skąd się wziął balwan wydaje mi się tu tematem ale jego samotność w obserwowanej chwili. Bałwan mógł stać już znacznie wcześniej--ale zderzenie z pierwszym dniem ferii i tym , że do tej pory był tam spory ruch daje właśnie ten obraz. Zauważam, że kluczem jest szereg początek ferii-szkolny plac-tylko-bałwan. Dla mnie w rozumieniu: wolne od szkoły-ruch, gwar na przerwach( a teraz niewidoczny)-samotność-skutek.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew jak zwykle, dzięki za komentarz! :)
    • @Paulina Dreko sama prawda! :)
    • Różaniec potężniejszy niż broń Różaniec kwiatów liliowej róży ma woń. Różaniec Miłości szlakiem przeżyty. Różaniec z duszy przeżyć uszyty. Różaniec najpiękniejszej duszy taniec. Różaniec życia mego kompanier Różaniec uśmiechu posłaniec Różaniec mój pokorny wybraniec Różaniec siły nosiciel Różaniec mój miły pocieszyciel Różaniec bogaty wnet marzyciel Różaniec stały mój obrońca. Różaniec promienieje odblaskiem słońca Różaniec moc jego trwa bez końca. Różaniec który daje mi siły, mój miły. Wybraniec duszy który we mnie niepokój ducha zawsze skruszy, mnie wysłucha cichym szeptem w stronę ucha. Przytuli ukoi uleczy, i pokornie mą duszę pocieszy!.
    • „Tam i tu”   Kiedyś z pewnością nadejdzie ten mój dzień, nikt go już za nic nie powstrzyma. Kiedy moje „ja” zamieni się w cień, a dusza moja będzie go wstrzymywać.   Trzymać i puszczać — niechętnie, powoli, żałobie miejsca płaczem ustępując. I gdy moje ego z siebie się uwolni, to pójdę za nią tam, gdzie jej oczekują.   Dochodzę, ale jakbym nie miał siebie, i czuję, że w sobie jestem, nie wchodząc. Nie widzę słońca ani gwiazd — ale wiem, że nie smutno mi pod mej duszy wodzą.   Trochę szaro i ponuro, nieznano. Przyzwyczaić się będzie trzeba — to początki. Bez słów jakieś rozkazy wydano, choć to koniec, rodzinne czuję się wątki.   Byłem tu już kiedyś — pierwsze myślenia, jednak jakoś cudem do życia wróciłem. Wpuszczony chyba tak, dla zwiedzenia, chwilę tylko, parę sekund przebyłem.   Tu trafia się na zawsze! — niektórzy snują, bo w miejsce to wchodzi się tylko raz. Ludzie wejść tu boją się, panikują, te wymiary zna tak niewielu z nas.   Niewielką różnicę w nich zauważasz, kiedy strach kończy rozpacze i żałości. I nie dziwisz się już, i nie rozważasz o dwóch tych światach — na dziś i na wieczności.   Leszek Piotr Laskowski
    • @andrew tenis modnym sportem:) może na emeryturze zacznę grać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...