Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

chciałbym nie być już sobą

chciałbym być już świętą krową

 

chodziłem różnymi ścieżkami

szukając przejścia na skróty

ciągle to robię może to błąd...

...................................................

 

dziś serca tkwią w domach

przed szklanym monitorem

a ty chodzisz ulicą i nosisz

coś nabazgranego co na

pewno pokażą i przemycą

nam za pomocą judasza 

i faryzeusza z której strony

by nie patrzeć to już nie to...

 

........................................................

 

kiedyś będąc w wieku przejściowym

rok przed samym naście szedłem przed

oblicze Czarnej Madonny tej samej od

Jezusa-Żyda z Bliskiego Wschodu często

myślę sobie czy na ostatniej wieczerzy 

było mięso czy może Nasz Zbawiciel

był jaroszem jedno wiem nie był śniady

i nie patrzył z obrazu niebieskimi oczami

mając piękne kobiece rysy twarzy...

- Jezu czy ufasz mi, że wiem co robię

............................................................................

 

pary jednopłciowe zasługują na prawną

ochronę swoich związków - papież Franciszek

katolicy biskupi i piśmieni zastanawiają się czy to

oby na pewno leży w zamyśle Boga i podstaw

chrześcijaństwa - trzeba nam rozwagi

kościół który podważa światło latarniane

roztrzaska się o skałę...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Pan Ropuch  Dotykasz w tym wierszu kilku wątków, ale łączy je w moim odczuciu zejście w prawdę.., pokonanie powierzchowności i spojrzenie pod nią - po prostu spojrzenie, której towarzyszy łagodna refleksja - bez oskarzania, czy wybuchów emocji. Udziliło mi się to i zajrzałam też pod moją. To dobre uczucie :) Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta bez przesady ale to tak działa chyba że wywołuje skupienie
    • @hollow man nauczać po bożemu nawet wskazuje:)
    • @bazyl_prost tytoń srytoń:)
    • @infelia z powrotem napada :) słyszałam, że idzie epoka lodowcowa powoli:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...