Anna Czyrska Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Wycięlii ze mnie wszystkie drzewa Pozbawili ułamków sekund Czas wędrówki Ostatnie wieści o samobósjtwie wiosny Pokonana przez zimę pragnie Wstać zmartwych Nie wiem czy starczy mi sił Podróż o poranku i jakieś Płomienie Chcą rozebrać mnie od początku Do końca Do końca Potem trafię do bardzo znanej mi okolicy Poczuję zapach znany mi od lat Dotknę ścian Poczuję znany mi chłód Zetrę z siebie każdy kawałek kurzu Kawałek kurzu Dotrę tam Dotrę tam Do moich zimnych ulic Zimnych pocalonkow Płynnej przeszlosci Nie powrócę skarbie Znalazłam grób Wiosny Podałam jej wysuszoną dłoń
Anna Czyrska Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Pracuję nad pointą.Poza tym drażni mnie ten wiersz ale sądzę,że nie jest taki zły za jaki go uważam.POZDRAWIAM!!!
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 17 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 to echo, jakoś tak nie bardzo.
Anna Czyrska Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Dla mnie jakoś też nie bardzo.co zaznaczyłam na początku.POZDRAWIAM!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się