Juliusz Wnorowski Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 na palcach liczenie schodów w ciemności jestem tu nowy więc grzecznie mówię wszystkim: dzień dobry jul
Piotr_Mogri Opublikowano 17 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Witaj Nowy, niezły początek... treść ściśle powiązana z formą. pozdrawiam Piotr
Juliusz Wnorowski Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Dzięki. Miło mi, że się spodobał. Obawiałem się trochę dwuznaczności, która być może "zaciemnia" odbiór. pozdrawiam jul Pierwszy raz wysyłam odpowedz, wiec nie wiem, gdzie się to wklei. Za ewentualny błąd przepraszam.
Piotr_Mogri Opublikowano 17 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 To jak wspomnienie z dzieciństwa. :)
tygrys_pietrek Opublikowano 17 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 o to widze kolega tez liczy schody jak mu w polowie pieter swiatlo zgasnie :) szlachetna sztuka. ciekawe haiku i bardzo zyciowe. pietrek
Juliusz Wnorowski Opublikowano 18 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 Tak, zdarzyło mi się mierzyć z takimi zadania wyższego „stopnia” ;) Poprawność rozwiązania bardzo szybko sprawdza się w praktyce: + ŁUP! lub – ŁUP! ;) A tak poważniej. Chyba każdy tekst, wiersz, haiku musi dotyczyć doświadczeń choć częściowo znanych czytelnikowi. Bez tego będzie niezrozumiały. Lubię haiku, bo to forma, w której z założenia należy unikać zmyśleń. Swobodna gra wyobraźni, gierki słowne, zadęcie liryczne i inne filozofowania – po prostu brudzą utwór haiku. Zaprzeczają jego istocie. Język haiku jest przezroczysty, służy obiektywnemu opisanie zjawiska. Sprawnie opisane zjawisko działa na wyobraźnię czytelnika. Wywołuje emocje wspomnienia, skojarzenia. Daje się kontemplować. Przy takim założeniu można sensownie dyskutować o tekstach. Popełnione błędy są widoczne jak na dłoni. I nie przesłoni ich, tak często nadużywane prawo do łamania zasad. Po prostu, ktoś kto mówi, że nie obchodzą go zasady, przyznaje tym samym, że nie napisał haiku. (Piszę o tym, bo zauważyłem tu mnóstwo takich wypowiedzi pod tekstami, które mają w tytule haiku.) Zatem zachęcam do szukania niedoskonałości. Chcę pisać haiku :-) W tym ]]]haiku]]] wydaje mi się, że popełniłem błąd. Dwuznaczność pierwszego wersu trochę rozmywa scenę... Utrudnia czytanie. Oczywiście, uzasadnia się zarówno „liczenie na palcach” jak i „chodzenie na palcach” I obie czynności nie są sprzeczne. Nawet w pewnym sensie opisują to z czym może mieć do czynienia np. dziecko w ciemnosci „skradające się” na schodach. Dotyka podłogi stojąc na palcach stóp i dotyka swoich własnych palców dłoni. Ale taki odczytanie choć jest możliwe jest już rozwiązywaniem rebusa. Nie wiem, co o tym myśleć. Zgubiłem się. Czy ktoś bardziej doświadczony mógłby się wypowiedzieć na ten temat? Czy wskazałby mi zasadę, jaką być może naruszyłem. Oczywiście wiem, że 3-5-3 to nie 5-7-5 i wiem, że nie ma tu kigo. Jest coś co nazwałbym „kigo dobowym” – czyli noc. Ale to już temat na dużo dłuższą wypowiedź, którą sam sobie musiałbym najpierw poukładać w głowie ;) pozdrawiam jul
tygrys_pietrek Opublikowano 18 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 liczenie na palcach jest bardzo zyciowe. jak sie wraca do domu troszeczke "zmeczonym" to czlowiek musi liczyc na palcach bo w stanie "zmeczenia" zawodzi wzrok i mieszaja sie mysli ale nie traci sie czucia. tak sie sklada ze u mnie schodow jest 9 wiec czasami brakuje mi palcow (wybacz Lenka !), a poreczy trzymac sie musze. co do zasad panujacych w haiku to o ile cos zgodne jest z idea haiku to to jest haiku. jak pochodzisz troche po sieci to wyrobisz sobie wlasna definicje. haiku z zalozenia musi miec jakas zagadke chociaz wszelkie uogolnienia sa szkodliwewiec troche dwuznacznosci nie zaszkodzi. powodzenia. pietrek
Lenka z okienka Opublikowano 18 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to palce od nóg? ;o) Witam.
Juliusz Wnorowski Opublikowano 18 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 Lenka z okienka: Czy to palce od nóg? ;o) To zależy, jak się bieży: Czy na nodze, czy na ręce... Jednym słowem: coś nie leży! Czy odpowiedź starczy Lence? ;) Czułem, że ten tekst wymaga od czytelników zdolności matematyczno-akrobatycznych :( Dziękuję za czytanie i pozdrawiam jul
Lenka z okienka Opublikowano 18 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 Zdolności akrobatycznych nie posiadam, ale matematyczne zdecydowanie - tak. ;o) "tytuł się nie liczy liczy się tylko Miłość systemem dwójkowym czasem nie starcza palców u rąk" L.
Piotr_Mogri Opublikowano 18 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 Problem w tym, że nie dla wszystkich czytających haiku wszystkie obrazy są równie czytelne. Wszystko zależy od indywidualnej wrażliwości i doświadczeń życiowych dlatego też nie możesz dołować się faktem, że dla niektórych Czytelników haiku jest mniej czytelne. Ja odebrałem -na palcach ...- jako stąpanie lekkie, ostrożne połączone z wyliczaniem poszczególnych stopni (u mnie zawsze było osiem :) ). pozdrawiam Piotr
Juliusz Wnorowski Opublikowano 21 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. Cóż chciałbym pisać w sposób zrozumiały, doskonały ;) taka szajbka. Ciesze się, że odczytałes to, co chciałem przekazac. pozdrawiam jul
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się