Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

… cienie obłoków na trawie... ― metamorfoza kształtów…

 

Tam ― spełnia się coś dziwnego…

 

… wśród tej zieleni ―

przeszytej

― strzałami nasion...

 

Z szelestu liści ―

wyławiam

― niewyraźne szepty…

 

...

 

Widzę ― zagubione widma

― uśmiechniętych ― za życia ― ludzi…

 

... przemykające ―

pomiędzy

słojami

― czasu…

 

... i słyszę ―

jak

― nawołują siebie…

 

... swoje ― umarłe byty…

 

...

 

Nie poznaję

ich twarzy…

 

Zatarły się

― przez lata…

 

...

 

... zastygam wśród ―

parujących

po ulewie

― kwiatów...

 

Nasłuchuję i milczę...

... chłonę duszne aromaty...

 

...

 

… wszystko drży ―

i migocze

― w skapujących ― zewsząd ― kroplach...

 

Mieni się

― jak lustro...

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2013-06-20)

 

 

 

Opublikowano

Piękny wiersz, soczyście się w niego wgryzam, im wolniej, tym smakuje lepiej. No i te metamorfozy kształtów, słoje czasu, strzały nasion... czuć to skupienie, wyczulenie na każdy ruch i dźwięk, sielankę łąki. pozdrawiam:)

Opublikowano (edytowane)

@Arsis

 

Najważniejsze, że jest to świat bogaty w przeżycia wewnętrzne,

co pozwala introwertykowi nie nudzić się z samym sobą. 

Codzienność i tak zmusza każdego człowieka do stąpania po ziemi. 

Lubię dźwięczne dzwneczki, ale wolę muzykę z wątkiem lirycznym. 

Dzwoniąca przenikliwie cisza z zaświatów. 

 

Pozdrawiam. 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Marianna- (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_ Przejmujące zestawienie - ci, co zdążyli po zupę, i ci, których tożsamość "ustala się na miejscu". Chłód tu nie tylko oziębia. Człowiek uzależniony jest bardzo chory - niezwykle trudno jest mu pomóc, ale zawszy trzeba próbować. 
    • Witam - bardzo mi się podoba ta troska -                                                                               Pzdr.
    • @lena2_ Wiersz wskazuje na problem, w którym nie ma właściwych i jednoznacznych rozwiązań. Z pragmatycznego punktu widzenia @Jacek_Suchowicz ma rację - nie można pomóc komuś, kto tego nie chce. Z większością tych ludzi powinni pracować specjaliści - psycholodzy, terapeuci - co z oczywistych przyczyn jest utrudnione. Może warto, zamiast kolejnego punktu z darmową zupą, zorganizować taki, gdzie uzyskają oni oprócz jedzenia darmową pomoc właśnie w zakresie psychologicznym - żeby uświadomili sobie swoją sprawczość, że mają jeszcze na coś w swoim życiu wpływ, bo chyba poczucie bezradności najbardziej ich pcha w alkoholizm. Nie wiem, czy takie funkcjonują, ale może jest ich za mało?    
    • @tie-break  Bardzo dziękuję za tak wnikliwą lekturę. To, co napisałaś o drodze do "mądrego pamiętania", bardzo do mnie trafia - rzeczywiście, żadnego etapu nie da się przeskoczyć. A kontakt z drugim człowiekiem... tak, to właśnie w nim często odnajdujemy siłę, by w ogóle chcieć wyjść z tego błędnego koła. Pozdrawiam. 
    • @Alicja_Wysocka Świetny wiersz o samym pisaniu wierszy! To jak podglądanie warsztatu poety - widzę te wszystkie zmagania- słowa, które "nie mogą trafić na swój haczyk", rymy "kłujące w ślepia", niepasujące dźwięki "raniące uszy". Fajna jest ta determinacja w środku - "ja muszę nie ustąpię, nie odpuszczę za nic" - to portret każdego twórcy, który wie, że tam gdzieś jest ten właściwy układ słów, ten "cymes bez dyskusji". A potem ta samokrytyczna puenta z "badziewiem" i "pożarciem się z rymem" - genialna! Bo wiersz o tym, że wiersz nie wychodzi... sam jest fantastycznym wierszem. Ta ironia jest wyśmienita. Rytm też świetnie oddaje to szarpanie się ze słowami - miejscami gładko płynie, miejscami celowo się potyka. I jeszcze ten obraz "przyjęzyczyć jak należy , żeby sens dosmaczyć" -  poezja jak gotowanie- trzeba dobrać składniki, doprawić, dosmaczyć. Fantastyczny tekst o twórczej frustracji! Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...