Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ładnie, lirycznie, wykorzystałaś znany zwrot przelane łzy, przelewam się wg. znaczeń

1. przemieszczam się - z miejsca na miejsce

2. ulegam - daję się przelać do innego naczynia

3. wylewam - poza brzegi

4. zostałam - nadmiernie wypełniona

 

czy na pewno we wszystkich czterech znaczeniach? bo jeśli do innego naczynia to martwię się, jeśli poza brzegi tym bardziej bo chodzi o granicę, ostatnie najładniejsze i pasuje (ale wtedy nie słowo pełna, ale wypełniona)

pierwszego nie biorę pod uwagę. no co tylko nie bij mnie znów, chodzi o doskonałość idealne znaczenie..

Pozdrawiam.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak, otwiera :) Cieszę się, że to potwierdziłeś, bo w ostatnim Twoim wierszu "wyganiałeś łzy" i ten mój wiersz powstał właśnie z uśwaidomienia sobie że ja przeżywam płacz chyba inaczej... Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :)

.

 

 

Tak, przekorą wobec trudnych chwil i sytuacji często pomagam sobie w zyciu :) Dziekuję CI za czytanie i tę celna uwagę :) Pozdrawiam.

.

 

Nie nie będe biła, i tego też wtedy nie chciałam :) A teraz to nawet się cieszę z tej ciekawej życzliwej analizy i dziekuję Ci za poświęcony jej czas :) Chętnie odniosę się do niej dzisiaj, ale później, bo zaraz mam wizytę u lekarza. Pozdrawiam!

.

 

Bardzo się cieszę, że tak go odbierasz, Luule! Dziękuję i pozdrawiam :)

.

 

Och, jak sie dobrze wczułaś we mnie i w przekaz tego wiersza.., aż mam wrażenie, że ten stan dobrze znasz :) Dziękuję Ci za ten wrazliwy, ciepły odbiór :) Pozdrawiam.

.

@Allicja @Kot @Joachim Burbank @Radosław @PuszKin Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pozytywne przyjęcie wiersza! :) :) :) :) :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Czytając Twoje rozważania skłaniam się jednak do tego, że wszystkie znaczenia są możliwe... Albo jako mieszanka każdego z nich po trochu, albo z dominacją jednego z nich.

 

W ogóle zauważam, że prawda, czy rzeczywistość pokazuje mi się jako coraz bardziej niejednorodna i niejednoznaczna.., jako dynamiczna, złożona, żywa. To chyba jest jej natura. Wtłoczenie jej do jakiegoś w naszym pojęciu "idealnego" czy "doskonałego" pojecia musiałby ja więc przynajmniej po części sfałszować i pozbawić życia. Nie chcę tego robić, wole żyć w niepewności, niż to. :) Ale pomimo tego zbliżam się do niej.., chyba własnie przez to, ze otwieram się na tę jej naturę.

 

Jeszcze raz Ci dziekuję za Twoje inspirujące mnie do rozważań uwagi :) Pozdrawiam.

 

@Sylwester_Lasota Dziekuję Ci za głos i pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Doceniam, że nie użyłaś słowa jest płynna, bo tak rozumiem Twoje postrzeganie rzeczywistości. Teza na filozoficzne rozważania, trochę nietegos z jej negatywnym skutkiem, bo czyż Najwyższy nie jest doskonałością, a poetycka doskonałość nie byłaby powodem zbliżenia się i poznania Jego?. Tylko, ja myślałem raczej niższą kategorią, dążąc do doskonałości zbliżamy się właśnie...poznajemy tajemnicę nigdy jej nie osiągając, owo dążenie, droga, która sama w sobie jest celem.

Niepewność wynikająca z tego, że osiągniesz doskonałość jest mylna, możesz śmiało kroczyć nią, przy takim założeniu.

Bo pysznym byłoby myśleć przeciwnie. Też tak myślałem i myślę, że wcale to nie jest złe - otwartość, pod warunkiem niedopuszczania zła, będąc gotowym na przykrości.

Pozdrawiam.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

W takim sensie, jak go przedstwiasz, na pewno staram się szukać tej jednej prawdy, podążać za tą tajemnicą, którą wyraża, i w tym tez sensie dązyc do doskonałości... Ale ropoznaje jednoczesnie, że jako człowiek, tu na ziemi, mam do czynienia z jej rozszczepiającą się na kolory i ich niezliczone odcienie formą. Pochodza one podobnie jak tęcza z jednego, jednorodnego światła (bieli), ale jednocześnie nią nie są, ale tylko jej "skladnikami". A więc jej nie zaprzeczają. Poznając coraz więcej z nich moge się zbliżać do tej jedności i całości, z której pochodzą. I robię to.

 

Tak to mniej więcej ze mną jest :) Dziękuję, że i Ty mi trochę odsłoniłeś swoich odcieni. :) Pozdrawiam.

Opublikowano

Jej, urocze i ciepłe.

O dziwo zakończenie mnie nie zasmuciło (może to ma związek z tym,

że po wypłakaniu się jest człowiekowi lepiej :))

Acz początek mnie nastawił na wesołość i przez chwilę mi mina zrzedła,

bym ponownie odczuła przyjemność wynikłą z lirycznego nastroju.

Miło mi było, choć wzruszająco :)

 

Pozdrawiam,

 

D.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jak zwykle niezwykle wrażliwie i w zróżnicowany sposób zareagowałaś na wiersz i tą reakcję bardzo otwarcie przekazałaś :) Bardzo to lubię i cenię, bo dowiaduję się dzięki temu czegoś więcej o nim, a poza tym ciesze się, że podziałał na uczucia. Dziękuję Ci i serdecznie pozdrawiam. :)

.

@Czarek Płatak Miło Cie znowu widzieć :) Dziekuję i pozdrawiam!

.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja od siebie samej mogę tylko powiedzieć, że po napisaniu go poczułam szczęście :) Nie umiem tego wytłumaczyć. Dziękuję Ci, że mnie naprowadziłeś do sformułowania tego i za pozytywne przyjęcie mojego wiersza, bo takie czuję :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew @wiedźma @LessLove @Alicja_Wysocka @Kwiatuszek @Posem serdecznie Wam dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @jjzielezinski   I ze wzajemnością! Wszystko mam czarno na białym! W dokumentach - to są formalne dowody! A pan by wszystko chciał, abym publicznie opublikował? Po co i w jakim celu? Takich rzeczy nie wolno ujawniać! To pokazanie na tacy wrogom własnych argumentów formalnoprawnych! Serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Jasinizm" - tam opublikowałem wszystkie badania, a pan? Istnieje jeszcze badanie wiarygodności - wiarografem - zrobi to pan?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No nie ma wyboru :) Pozdrawiam!
    • ]WIELKA FLAMANDZKA[ "Κάτω από το .40 δεν υπάρχει λαός. Πάνω από το .50 δεν υπάρχει Θεός" - Φ. Νίτσε, Ο πρωκτός του Ζαρατούστρα Flamandki idą w tan, nie mówiąc nic Nie mówi im  nic niedzielny dzwon  Flamandki idą w tan, nie idąc w noc Flamandki to nie mówiący typ  Idą w tan, bo mają dwadzieścia lat Wiek, gdy musisz zaręczyć się  Zaręczyć, by móc wziąć ślub Ślub, byś  dzieci mieć mógł Tak uczyli  rodzice nas Mnich, i Eminencja sam Arcykapłan, co w katedrze jest  Dlatego tak, dlatego tak idą w tan  Flamandki  Flamandki  Fla- Fla- Fla-  Flan Idą w tan, nie idąc w dreszcz Nie idą w dreszcz w niedzielny dzwon  Idą w tan, nie roniąc łez  Flamandki nie ze łzawych są Idą, bo minął trzydziesty rok A to rok, gdy dobrze pokazać, że Wszystko dobrze, dzieci rodzą się Jak chmiel i żyto w krąg  Że dumą rodziców są  I Mnicha, i Eminencji, co  Kapłanem tu w katedrze jest  Dlatego tak, dlatego tańczą wciąż Flamandki  Flamandki  Fla- Flo Flamandki idą w tan, nie brnąc w śmiech Nie brną w śmiech, w dzwonu broń Nie brną w śmiech, bo śmiech to grzech Flamandki nie mają zmysłu doń Tańczą wciąż, choć już sześć dych - Dostojny wiek, czas pokazać, że Dobrze jest, wnuki wyszły ci Jak chmiel i żyto w szkle  Wszystkie spowite w czerń  Jak Mnich, Eminencja Jej Co w klasztorze pędzi też Dziedziczą ją, jak tan ten Flamandki  Flamandki  Fla- Fla- Flen Flamandki dą w tan, choć minęło lat sto  A nasz sto musisz wykazać się Pokazać, że umiesz wychylić szkło  Z chmielu i żyta, co utrzymało cię Idą w sto pas do przodków, w ten sam dzwon Co mnich, a nawet Ekscelencja, co Archiprezbitrem post mortem zrobili go I dlatego idą jeszcze raz w tan, to szkło  Idą w tan, choć nie chce zgiąć się krzyż, Zdjąć się krzyż, ten wielki dzwon Wziąć ten krzyż, krzyż lżejszy niż Tan tan, tan ten po zgon Flamandki Flamandki Fla- Fla- Pa pa Pavulon...     (MAŁY GATSBY) 'Out stultum caedis Out stultorum caedebas" M. Aurelius, Ars philosophiae. Maraton, mar-a-ton Mara, Mara, Marathon Dołącz się, włącz się w maraton nasz  Zawsze idziemy w tan, gdy muzyka gra Dołącz do nas, pod ręką maraton masz  Tan, tan, za nocy i dnia Tan, bo wokół lat dwudziestych ryk Ryk, bo w wannie skończył się gin  Lecz w W-D-O-W-D i odkupienie win Do sławy szlak i mocny życia łyk  Lindbergh, Liberty Dzwon Wciąż niemy film, gra Al Capone Czarny, Czarny Poniedziałek, upadek giełd Lecz ty wciąż w tańcz, tańcz, nieważny געלט Maraton, mar-a-ton Mara, Mara, pij ten bełt Dołącz się, włącz się w maraton nasz  Zawsze idziemy w tan, gdy muzyka gra Dołącz do nas, pod ręką maraton  masz  Tan, tan, za nocy i dnia Tan, bo w nas lat trzydziestych jęk  Jęk, bo wokół gonitwy zgiełk Buster ma kamienną twarz, lecz Charliemu świat pękł  Kupony, slamsy, z Frankensteina piekł   Adolf wszedł  za to z  Hindenburga trup NEP i zboże dorodne jak elektryczny słup  Zadzwoń do  brokera i miętusy kup  Maraton, mar-a-ton Mara, Mara, cię rżnął głup! Dołącz się, włącz się w nas Zawsze idziemy w tan, muzyka gra Dołącz, pod ręką  masz  Tan, tan, za nocy i dnia Tan, bo wokół lat czterdziestych dym Dym, bo trąby sławy grzmią tym Co nadchodzą, kładąc rym, Gdzie Dachau, Hakenkreuz, i Gott mit Ihm "Ósmego dnia stworzył Bóg Grzybć",  Jako ersatz Trwać wyst. Oppenheimer, R.!!! Pokój słodki tak, jak twa mać  Więc tańcz jeszcze tańcz, nim oddasz życia ster  Maraton, mar-a-ton Mara, Mara, Marathon Maraton, maraton Mara, Mara, mara zer  Dołącz, włącz się w maraton nasz  Zawsze idziemy w tan, gdy muzyka gra Dołącz, pod ręką maraton  masz  Tan, tan, za nocy i dnia Tan, bo wokół lat pięćdziesiątych śpiew  Śpiew bo jednak po coś była ta krew  I już sześćdziesiątych swing prawom wbrew I siedemdziesiątych piasku gniew Następnych z Wall Street wilczy zew Potem Stadion X, dalej koniec World I  pracujący bez cztery L Wszystkich na Mars wyśle Elon nas Przyjemność dla mas, wdzięki  z Only Fans,  Więc tańcz, wtańcz nas w ten radosny czas! Maraton, maraton Mara, Mara, Mara, but by was!  Dołącz, włącz  maraton nasz Zawsze  w tan, gdy gra Dołącz, masz Tan dnia Więc idź w dym, dym jak Rzym! Rzym, więc zaświadcz życiem swym, gdzie Krym. Tan, bo lat dwudziestych skamla pies Pies, bo dni kres Kres, bo bój ma gest Gest choć, choć krwi dość jest Tan lat skamla jak pies Pies, bo kres Kres, bo gest Gest choć, chodź, jest
    • @Jacek_Suchowicz   Dziękuję    Łukasz Jasiński 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...