Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Gdy kochasz sercem umysł zanika
więc jak miłować skoro rozum ginie
to tak jakby kijem zawrócić Wisłę
która nurtem do morza płynie

Zachować poczytalność dla niekochania
skoro serce rwie się do tego.
Świadomość, czy ono, wybieram drugie,
może nie spadnę z lotu wysokiego.

Niech będę w chmurach, choćby chwilę
przecież mnie marzy się ona,
Wolę postradać, bujać w obłokach
a przyjdźże piękna, przyjdźże szalona

weź mnie w ramiona
weź

Edytowane przez Gabrys (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

I przyszedl przesladowca :D 

 

Gdy kochasz sercem umysł zanika
więc jak kochać skoro rozum ginie //// duzo tego kochania ale ja bym chcial wiecej wiedziec czym dla ciebie byla by to milosc z drugiej kochac sercem to juz wytarty slogan jak pij mleko bedziesz karateka ;) spobrobuj cos tam ponaprawiac 

 

druga zwrotka czy tylko serce sie rwei podmiotu czy moze jednak caly podmiot liryczny

ono troche dziwnie brzmi jak dla mnie 

 

Trzecia jest najlepsza i tam bym za wiele nie grzebal tylko to bym upgradedowal bo ta koncowka i trzecia zwrotka najabardziej mi sie podobaja

 

Wolę postradać zmysly i bujać w obłokach 

Opublikowano

Nie jestem przekonany do głównej tezy o zanikaniu rozumu. Sukces genetyczny i ewolucyjny gwarantuje najbardziej udane potomstwo i to jest decydujący czynnik doboru. Jak go nazwiemy, to nieistotne, bo jest to matrix intuicji, pożądania, estetyki i jednak rozumu. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
    • @KOBIETA To jest cesja, nie obsesja i nie moja. Zachowujecie się normalnie, jak na... sytuację

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dobranoc.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...