Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Gdy kochasz sercem umysł zanika
więc jak miłować skoro rozum ginie
to tak jakby kijem zawrócić Wisłę
która nurtem do morza płynie

Zachować poczytalność dla niekochania
skoro serce rwie się do tego.
Świadomość, czy ono, wybieram drugie,
może nie spadnę z lotu wysokiego.

Niech będę w chmurach, choćby chwilę
przecież mnie marzy się ona,
Wolę postradać, bujać w obłokach
a przyjdźże piękna, przyjdźże szalona

weź mnie w ramiona
weź

Edytowane przez Gabrys (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

I przyszedl przesladowca :D 

 

Gdy kochasz sercem umysł zanika
więc jak kochać skoro rozum ginie //// duzo tego kochania ale ja bym chcial wiecej wiedziec czym dla ciebie byla by to milosc z drugiej kochac sercem to juz wytarty slogan jak pij mleko bedziesz karateka ;) spobrobuj cos tam ponaprawiac 

 

druga zwrotka czy tylko serce sie rwei podmiotu czy moze jednak caly podmiot liryczny

ono troche dziwnie brzmi jak dla mnie 

 

Trzecia jest najlepsza i tam bym za wiele nie grzebal tylko to bym upgradedowal bo ta koncowka i trzecia zwrotka najabardziej mi sie podobaja

 

Wolę postradać zmysly i bujać w obłokach 

Opublikowano

Nie jestem przekonany do głównej tezy o zanikaniu rozumu. Sukces genetyczny i ewolucyjny gwarantuje najbardziej udane potomstwo i to jest decydujący czynnik doboru. Jak go nazwiemy, to nieistotne, bo jest to matrix intuicji, pożądania, estetyki i jednak rozumu. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...