Dekaos Dondi Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 proszę nie spopielaj rzemyków u sandałów niezwiązanych wierzę w słowa zanurzone w strumieniu płyną do skrzyżowania rzek obok srebrnych rybek w nieustannym zapętleniu w oddali szkarłatny świt trzykrotnie migocze może ocali horyzont możliwości przecież kiedyś dziecko śniło o chlebie 1
duszka Opublikowano 8 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2020 Czytając Twój wiersz słyszę w sobie "nie rezygnuj, zaufaj i powierz swoje życie temu, kto (co) jest wieksze od Ciebie..." Używasz pieknych metafor, lecz szczególnie poruszył moja duszę i wyobraźnie wers "wierzę w słowa znurzone w strumieniu". Pozdrawiam :)
Dekaos Dondi Opublikowano 11 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2020 @duszka Duszka→Dzięki:)→Sorry, że tak późno:)→Myślę podobnie, w sensie zaufania. Chciałem coś niecoś przekazać, chociaż czasami piszę zbyt... pokrętnie:)↔Pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się