Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

NAD BRZEGIEM RZEKI


Rekomendowane odpowiedzi

Spotkałem ją tam,

gdzie się wczoraj pożegnaliśmy.  

 

Powitała mnie palcem przytkniętym do ust.

Ubrana jak nigdy, piękna jak zawsze

nie pozwoliła mi się odezwać.

 

Spojrzałem na nią zastanawiając się

ile tak wytrzymam.

Czterdzieści minut, może dłużej.

Oby dłużej.

 

Dym z papierosa

pomaga w wymianie myśli.

 

Słyszę śmiech dzieci.

Idą po mnie.

Muszę już iść.

 

Kiwnęła tylko głową.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...