Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Nie ma edycji historii do wyświetlenia lub ten wpis był edytowany przez moderatora.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit Zastanawiam się nad Pańskim, jedynym celem życia jakim jest prokreacja. Przychodzi mi na myśl zjawisko entropii w naturze, w przyrodzie. Gatunki miast się mnożyć wymierają. Myślę, że w gatunku stworzenia, jakim jest homo sapiens wpisana jest śmierć nie tylko osobnicza ale i całego gatunku (prędzej lub później - "koniec świata"). Zatem taką formą entropii może być atomowa hekatomba. Niektóre ideologie (ekologizm) starają się wmówić, że człowiek to "błąd w ewolucji gatunków" i zmierzają do eliminacji homo sapiens. Relatywizując etykę zgodną z "prawem naturalnym" starają się uniemożliwić prokreację.    Moim zdaniem, jedynym sposobem na to aby ludzie byli mniej agresywni w stosunkach międzyludzkich jest praktykowanie religii katolickiej. Inna droga jest iluzją. Czas ucieka; wieczność czeka. Bez wodolejstwa.    
    • @Migrena... Temat wiersza,  mógłby się zakończyć, dla mnie, na słowach...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... ponieważ już ten fragment dobrze obrazuje sytuację i jego reperkusje. Nie znaczy to, że dalej jest nieciekawie. Bardzo dobra zwieńczenie wiersza. Przyznam, że celnie to.. widmo online..  opisałeś, tak to może wyglądać i żal człowieka, gdy aż taki zawiedziony - zwiedziony, bo...  poszedł chyba o jedną "przecznicę" za daleko...  Trzymaj się realu.    
    • jedną drogą idę czytam jej drogowskazy uczę się od nich jak iść dalej   idąc rozumiem że życie to nie wypadkowa że głębszy w nim ukryty sens   zawsze w nią wierze  maluje o niej obrazy piszę wiersze uśmiecham się   ona przemawia do mnie   mówi kiedyś ujrzysz mój kres - zbłądzisz będziesz płakał   ja mimo wszystko idąc nią zawsze jestem  sobą mimo że  się potykam
    • @aniat.   Pragnienie tu jest wieloznaczne - brakuje wody, słów, bliskości, życia. A mimo to finał nie jest zamknięty, jest otwarty na kogoś kto napoi z dłoni. To piękny wiersz! 
    • @Poet Ka   Z prochu powstałeś, w uszatce chadzałeś, w proch się obrócisz... Genialnie zderzyłaś patos przemijania z zawartością szafy. Kto by pomyślał, że bon vivant i łatwopalny andersen skończą w tej samej garstce piachu. Bardzo inspirujące!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...