Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Znów kocham słuchać radio.

Radio Nowy Świat – Radiowy Dywizion 303

 

I przez cały dzień ani jednej reklamy!

To coś z innego świata.

 

Przykładowe audycje Radia Nowy Świat:

 

- Mistrzowie grają

  

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

- W głębi duszy

  

 

- Zamach na X muzę

  

 

- Piosennik

 

 

- Pora siesty

  

 

I od 22 do 6 albo 10 jeden nieprzerwany strumień wspaniałej muzyki.

Program nocny ułożony ręka mistrza.

 

A to playlista z programu nocnego 7/8 sierpnia:

 

07:59

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

07:56

07:51

07:46

07:46

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

07:42

07:38

07:35

07:35

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

07:31

07:27

07:24

Michelle - Sunrise

07:20

07:16

07:15

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

07:12

07:08

07:08

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

07:04

07:02

07:02

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

06:54

06:52

06:52

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

06:48

06:44

06:44

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

06:39

06:35

06:33

Monika Borzym - Takie ciało

06:33

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

06:27

06:24

06:21

06:20

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

06:15

06:11

06:07

06:07

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

06:04

06:01

06:01

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

05:56

05:52

05:48

05:45

05:44

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

05:41

05:37

05:33

05:33

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

05:31

05:27

05:24

Snow Patrol - Reaching Out To You

05:24

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

05:21

05:18

05:18

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

05:14

05:10

05:07

05:06

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

05:04

05:00

05:00

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

04:56

04:52

04:48

04:45

04:42

04:42

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

04:38

04:34

04:30

04:30

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

04:27

04:23

04:20

04:19

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

04:16

04:11

04:07

04:07

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

04:03

04:00

04:00

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

03:54

03:50

03:45

03:42

03:41

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

03:39

03:35

03:35

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

03:31

03:27

03:23

03:23

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

03:16

03:13

03:09

03:09

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

03:03

03:00

03:00

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

02:55

02:51

02:51

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

02:47

02:44

02:44

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

02:40

02:34

02:30

02:29

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

02:26

02:23

02:20

02:16

02:10

02:07

02:07

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

02:04

02:00

02:00

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

01:55

01:51

01:51

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

01:45

01:41

01:41

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

01:37

01:33

Rosalie. - Moment

01:29

01:25

01:25

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

01:20

01:17

01:13

01:12

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

01:07

01:03

01:03

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

00:58

00:54

00:53

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

00:49

00:46

00:42

00:39

00:39

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

00:36

00:30

00:30

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

00:26

00:23

00:17

00:16

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

00:13

00:08

00:08

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

00:05

Yello - Waba Duba

00:01

23:57

23:56

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

23:52

23:48

23:47

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

23:43

23:38

23:38

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

23:34

23:30

23:29

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

23:25

23:21

23:20

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

23:16

23:12

23:12

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

23:07

23:03

23:03

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

22:58

22:55

22:50

22:45

22:45

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

22:41

22:38

22:38

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

22:33

22:29

22:29

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

22:24

22:20

22:15

22:12

22:12

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

22:07

22:03

21:57

21:57

Radio Nowy Świat - Pion i poziom!

21:50

Pablopavo i Ludziki - Boczna

 

 

 

 

Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Zamieszkała obok nas młoda parka, jeszcze bezdzietna. Sympatyczni. Ona bardzo ładna, trochę przy kości (ale nie za bardzo), seksowna blondynka. On taki zwyczajny, w dżinsach, t-shirtcie ; twarz pogodna, uśmiechnięta. Cały czas coś podśpiewywał pod nosem (muzykalny :)).

       

      Dom w którym zamieszkali miał już wcześniej wielu właścicieli. Stary dom z przybudówką, która często służyła jako mały sklepik wiejski, najczęściej spożywczy. Nowi właściciele zdecydowali jednak, że to nie będzie sklep tylko wiejski pub (z duchem czasów - już nie gospoda). Piwko, coś do piwka, muzyczka ; kilka stoliczków. Sympatycznie. 

      Za ladą najczęściej on (barman :)), wesoło podśpiewujący, podrygujący w takt muzyczki lecącej z głośników. 

      Ona... jednak trochę znudzona. Wiejskie życie bez atrakcji (przeprowadzili się z miasta). Ani specjalnie gdzie się pokazać w wystrzałowych ciuchach, ani pochodzić po galeriach, eventach etc. Na intelektualistkę raczej nie wyglądała więc książki odpadały. A telewizja... Ileż można oglądać. Nie była też kobietą w stylu: co tydzień mycie okien i zamiatanie podwórka. Oporządzać na cmentarz też nie musiała jeździć, bo przecież nikogo tu na cmentarzu nie mieli.

      Nudziła się więc i z tych nudów zaczęła się uśmiechać do wiejskich chłopaków (tych młodszych i tych starszych) przychodzących do pubu na piwo. Oni - rzecz jasna :) - odwzajemniali uśmiechy.

      Wychodziła z nimi na papierosa a z czasem też na spacery - nad rzekę, a nawet dalej - do lasu.

      Mężowi to nie przeszkadzało, dalej podśpiewywał i podrygiwał za ladą nalewając szczodrze kolejnym klientom bursztynowy napój. 

       

      Po pewnym czasie pojawiły się we wsi plotki. Że ona to taka i taka, że z tym i z tamtym. A mąż - nieświadomy!

       

      'Chłopie' - odezwał się kiedyś jeden z klientów pubu - 'żona ci się puszcza. Ponoć już większość męskiej części wioski ją przeleciała'.

      W pubie zamarło (łącznie ze mną, bo akurat przyszłam kupić fajki - wtedy jeszcze paliłam). 

      I co teraz, jak zareaguje... Wścieknie się, trzaśnie kuflem i pobiegnie jej szukać, by sprać tę niewierną niewiastę.

       

      Nic z tego. Młody mąż uśmiechnął się tylko szeroko i rzucił od niechcenia: 'A niech ją j...ą.'

      I dalej podrygiwał i podśpiewywał wesoło.

       

      Po powrocie do domu zaczęłam rozmyślać o tolerancji. Oto byłam świadkiem jej spektakularnego przejawu. Zero zazdrości!

       

      Za jakiś czas młodzi małżonkowie wrócili z powrotem do miasta, bo żona tęskniła za miejskim życiem a mąż, bardzo ją kochawszy, nie oponował, by spełnić jej pragnienie.

      Zresztą, w mieście też można podśpiewywać i podrygiwać. Może nawet bardziej :)

       

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stracony O, no ładnie to napisałeś :) To mi przypomniało o poradzie którą usłyszałam kiedyś od architekta wnętrz, że  gdy chce się coś zmienić w swoim domu/pokoju najlepiej jest wynieść wszystko i dokładać rzeczy dopiero  wtedy gdy staną się potrzebne lub będzie ich brakować. I to ma stworzyć najbardziej autentyczny, zgrany z nami wystrój... Pozdrawiam Serdecznie :)
    • @R.Loba dziękuję     
    • @piąteprzezdziesiąte     Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • fajne -    po co ci plaster odwagi pomoże on tylko miejscowo bo przecież nie jest od wagi ma siłę dać twoim słowom nadziei słoik zbyt dużo nadzieję stosować umiarem szczypta wiary za mało bo w życiu trzeba mieć wiarę   ... Pozdrawiam
    • Zamieszkała obok nas młoda parka, jeszcze bezdzietna. Sympatyczni. Ona bardzo ładna, trochę przy kości (ale nie za bardzo), seksowna blondynka. On taki zwyczajny, w dżinsach, t-shirtcie ; twarz pogodna, uśmiechnięta. Cały czas coś podśpiewywał pod nosem (muzykalny :)).   Dom w którym zamieszkali miał już wcześniej wielu właścicieli. Stary dom z przybudówką, która często służyła jako mały sklepik wiejski, najczęściej spożywczy. Nowi właściciele zdecydowali jednak, że to nie będzie sklep tylko wiejski pub (z duchem czasów - już nie gospoda). Piwko, coś do piwka, muzyczka ; kilka stoliczków. Sympatycznie.  Za ladą najczęściej on (barman :)), wesoło podśpiewujący, podrygujący w takt muzyczki lecącej z głośników.  Ona... jednak trochę znudzona. Wiejskie życie bez atrakcji (przeprowadzili się z miasta). Ani specjalnie gdzie się pokazać w wystrzałowych ciuchach, ani pochodzić po galeriach, eventach etc. Na intelektualistkę raczej nie wyglądała więc książki odpadały. A telewizja... Ileż można oglądać. Nie była też kobietą w stylu: co tydzień mycie okien i zamiatanie podwórka. Oporządzać na cmentarz też nie musiała jeździć, bo przecież nikogo tu na cmentarzu nie mieli. Nudziła się więc i z tych nudów zaczęła się uśmiechać do wiejskich chłopaków (tych młodszych i tych starszych) przychodzących do pubu na piwo. Oni - rzecz jasna :) - odwzajemniali uśmiechy. Wychodziła z nimi na papierosa a z czasem też na spacery - nad rzekę, a nawet dalej - do lasu. Mężowi to nie przeszkadzało, dalej podśpiewywał i podrygiwał za ladą nalewając szczodrze kolejnym klientom bursztynowy napój.    Po pewnym czasie pojawiły się we wsi plotki. Że ona to taka i taka, że z tym i z tamtym. A mąż - nieświadomy!   'Chłopie' - odezwał się kiedyś jeden z klientów pubu - 'żona ci się puszcza. Ponoć już większość męskiej części wioski ją przeleciała'. W pubie zamarło (łącznie ze mną, bo akurat przyszłam kupić fajki - wtedy jeszcze paliłam).  I co teraz, jak zareaguje... Wścieknie się, trzaśnie kuflem i pobiegnie jej szukać, by sprać tę niewierną niewiastę.   Nic z tego. Młody mąż uśmiechnął się tylko szeroko i rzucił od niechcenia: 'A niech ją j...ą.' I dalej podrygiwał i podśpiewywał wesoło.   Po powrocie do domu zaczęłam rozmyślać o tolerancji. Oto byłam świadkiem jej spektakularnego przejawu. Zero zazdrości!   Za jakiś czas młodzi małżonkowie wrócili z powrotem do miasta, bo żona tęskniła za miejskim życiem a mąż, bardzo ją kochawszy, nie oponował, by spełnić jej pragnienie. Zresztą, w mieście też można podśpiewywać i podrygiwać. Może nawet bardziej :)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...