Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Pewnej sąsiadce ze Szczecina,

zrzedła zawzięcie wściekła mina.

Gdy mój Reks zrobił sernik,

chociaż to nie cukiernik,

w dodatku zwykła, mała psina.

 

___

30.07. obchodzimy Międzynarodowy Dzień Sernika

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Opublikowano

@Jan Paweł D. (Krakelura)  Krąży powszechna opinia, że limeryki, to nawet koło poezji nie stały, ale napisać dobry, sensowny, rzeczowy, absurdalny limeryk, jest także sztuką.

Osobiście odróżniam poezeyjkę od Poezji, a limeryki piszę, by rozruszać móżdżek :)))

To fajna zabawa!

 

Dziękuję za odwiedziny @Jan Paweł D. (Krakelura)  i smacznego dnia Sernika!

:)))

 

 

 

@Gathas Dziękuję!!! & Smacznego :)))

Opublikowano

@>Marianna<  wszystko, co własnymi łapkami jest lepsze od sklepowych, nafaszerowanych tablicą Mendelejewa, "pysznościami", ale i tak już prawie świecimy w nocy, jak świetliki, więc od czasu do czasu, na jakieś słodkie coś możemy sobie pozwolić :]

Miłej niedzieli!

Opublikowano (edytowane)

@ais

 

Masz rację.

Niejednokrotnie kupuję w cukierni ciacho na spróbowanie, i porównanie z ciastem domowym.

Np w-z, krówkę, różne pychotki oraz ptasie mleczka, rolady... itd, a jednak zawsze ta skromna babeczka cytrynowa, z garstką poziomek z działki, upieczona w domu, wychodzi na plus.

Albo ciasteczka orzechowe z własnymi orzechami.

Jeśli chodzi o kupne ciasteczka, to ostatnio trafiłam na pryncypałki.

Całkiem dobre, jakby pokrojone w drobne słupeczki Prince Polo.

Świetne do kawy latte.

Wzajemnie miłej niedzieli.

Edytowane przez >Marianna< (wyświetl historię edycji)
  • ais zablokował(a) ten utwór
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Nie jesteś dla mnie drobnostką.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   nie masz serca!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i nie udawaj, że dostrzegasz w ciemnym lesie …drobnostki
    • @Natuskaa Niebywałe. Wiersz zaczyna się od pasztetu, a kończy na kwietnym ogrodzie. A może i nie...? :D   Gdyby jednak słowo "pasztet" odczytać jako brzydotę, a ogród z kwiatami uznać za określenie piękna, to podmiotka znajduje się pomiędzy - lub w ogóle poza nimi, gdzieś obok.    Wiersz brzmi częściowo dysocjacyjnie, jakby peel był w stanie odrętwienia wywołanego zmęczeniem, zagubieniem, rozczarowaniem otaczającą rzeczywistością. Widzę tu opis momentu przeciążenia, kiedy człowiek niby ma co robić, ale w sumie sam nie wie co i trwa bezczynnie, trochę zabłąkany, a trochę zawieszony. I zastanawia się, dlaczego w ogóle utknął w tym stanie, w tym miejscu - z pasztetem - skoro mógłby przebywać w ogrodzie pełnym kwiatów. Na końcu wybrzmiewa nuta cichej rezygnacji. Nie z ogrodu. Z samego siebie.    Utwór opisuje to wszystko w sposób niebezpośredni. Nie ma tu słowa o zmęczeniu, rozczarowaniu, smutku. Może to nawet błąd interpretacyjny z mojej strony. Jednak w wierszu Autor zapisał proces myślowy, który subtelnie sugeruje nam warstwy emocjonalne podmiotu. To jak scenografia bazująca na zaledwie kilku rekwizytach - i jedna scena jednego aktora, który w akompaniamencie tykania zegara potrafi pokazać widzom wszystko, co było do pokazania. 
    • Zasnąłem w moim leśnym domu w kominku dopala się ogień  rozświetlając cały pokój.    Co noc przyjaciele przychodzą  jest ich cała wataha  przywódca przed drzwiami zasiada.   Zaprzyjaźniłem się z nimi   usiadłem po środku stada  małe wilki po mnie łażą.    Głos sowy przeplatany z wyciem  wilków nie pozwala zapomnieć  że są i zaznaczają swoją obecność.    Co noc gdy cisza trwa  stary zegar czas wybija nieustannie i bardzo brutalnie.   Czas ciągle płynie pośród  starych zegarów starych ścian  i obrazów które zawsze tutaj były.   Odizolowałem się od świata  pośród drzew pośród ścian  jestem u siebie i jest mi dobrze.    Nie zapraszam Cię do siebie  moi przyjaciele Cię nie chcą  bo nie ufają nikomu.   Ufamy tylko sobie  każdego dnia i w nocy ptaki dla mnie śpiewają pieśni. 
    • to ty idealna bielą twój styl nienaganny   a zapach mięty przywołał motyle na chwilę nie na chwilę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...