Lidia Maria Concertina Opublikowano 28 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2020 Bo gdy spotykasz ludzi takich, '' jakich chcesz,'' to łatwiej ci będzie spotkać tych, którym nie potrzeba: twojego głosu, szklanki z łyżeczką, książek za stołem i biedy. Tego, że drapiesz się pod kolanem, codziennie przecierasz uszy - i to bynajmniej nie ze zdumienia - milcząca zgłoska je może rozjuszyć. Dzwonisz i mówisz, że bób potaniał, że remont na dwupasmówce, że dziś o piątej twój szef zbaraniał, o szóstej - zaganiał owce. Ja - nie chcę się przyznać, że w domu mam fokę, panterę i lajkonika. Bardzo posłuszni: uogólnieniom i konwenansom żadne się nie wymyka. Wieczorem pod kołdrą czytuję wyniki: słynny morderca spod Ipanemy zabił złudzenia dwunastu - trzeźwo myślących, spod Ortigueiry - z ozonem podając ciasto. W trzecią rocznicę rejsu do Tanger, rozglądam się za Casablancą - mój duch nie tańczy, zrywa topazy, i zrywa się późną dwunastą Światło w tunelu, ryby pod mostem, miętowy listek, śledź karo w oleju - czytałam wczoraj, i chyba w 'Figaro,' że szedłeś przez rynek - obżarty szalejem Z kobietą - ciemną jak jasność, mądrą jak głupiec i biegłeś, aby dogonić swój ogon i od jej łusek uciec Randka dla trojga, jem sama ciastko z nadzieniem z aspergillusa, w przypływie weny, zagłębiam nauki: 'spotykać... - to żadna sztuka.' Tylko, że trzeba iść za tą nauką, nie bawić się w nautilusa - spotykać i tam i tu i gdzie nie trzeba, pokusić samą pokusę. A gdy nie weźmie się z tej nauki, to można spotkać odwiecznie - nie tam, nie tu i gdzie trzeba i nawet jakieś ... dopóki ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się