fregamo Opublikowano 28 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2020 (edytowane) wciśnięci w barwy zbyt mocno popiołem zasypani, zastygnięci w chwili co oczekiwaniem maluje bramę zupełnie jakby było wyjście nie z tymi kajdanami tatuażem przekupić strażnika i stanąć na grani świtu bo tylko on jest przed nami odległy jak księżyc gdy nocą wpatruje się w oczy nocą planuje starania a rozpacz milczy pozostaje tylko skoczyć eksplozją rozsadzić ramy to słuszne, jedyne rozsądek klaszcze zapłakany Edytowane 29 Lipca 2020 przez fregamo (wyświetl historię edycji) 6
w kropki bordo Opublikowano 28 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2020 @fregamo niby chwytam twoje teksty, gdzieś podskórnie, ale... zastanawiałam się już nad tym trochę wcześniej...chodzi o język. Tworzysz obrazy, które są bardzo nieoczywiste, mnie brakuje konkretu. "wciśnięci w barwy zbyt mocno popiołem zasypani(...)" i to jest bardzo poetyckie, tylko, jak dla mnie, za bardzo...poetyckie, ale każdy pisze, tak jak chce, tak jak potrafi, albo nie potrafi..... Himalaje.... pozdrawiam, nieustająco ciekawa Twoich kolejnych odsłon. 1
fregamo Opublikowano 28 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2020 @w kropki bordo dziękuję za wyczerpujący komentarz doceniam... na prawdę... ale masz rację że nazbyt często tworzę teksty mało czytelne Pozdrawiam
Johny Opublikowano 28 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2020 @fregamo Spodobał mi się ten nomen omen "obraz" :). Bo wydaje mi się, że właśnie o obraz chodzi. Mamy do czynienia z ramami dzieła namalowanego na płótnie. PL jest postacią namalowaną na owym obrazie i chce stamtąd uciec. Widzimy całą historię aż do wielkiego skoku z obrazu w rzeczywistość. Dla mnie to metafora ucieczki od konwenansów, narzuconych ról społecznych, wbudowanych nawyków. Ucieczka ku wolności by w końcu przestać być tylko płaskim namalowanym przez kogoś innego obrazem a zostać trójwymiarową prawdziwą osobą. Jeszcze się nie spotkałem z takim ujęciem, dlatego generalnie wiersz na plus. 2
fregamo Opublikowano 29 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 @Johny celnie trafiłeś. Wciśnięci w ramy zbyt mocno. Tak brzmiał pierwszy wers. Dziękuję za słowa @Lidia Maria Concertina dziękuję Pozdrawiam Was
Czarek Płatak Opublikowano 30 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2020 Każdy wres jest tutaj kapitalny. Każdy na miejscu, nie przegadany. Rzujesz słowa, czuć to. Świetnie o wyzwoleniu, wyzwoleniu ostatecznym i nieodwracalnym. Ilu z nas pogrążonych w rozpaczy milczy nosząc kajdany, tatuaże (odczytuję je jako przenośnię stygmatów jakimi piętnuje nas życie) nie dałoby rady prześlizgnąć się obok strażnika i by móc się wyzwolić może jedynie w pelnym biegu runąć głową w przepaść. To jest wiersz. Przyjemność czytać. Pozdrawiam 1
fregamo Opublikowano 30 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2020 @Czarek Płatak dziękuję Czarku za słowa. Przyjemność czytać... Pozdrawiam
Ilona Rutkowska Opublikowano 30 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2020 @fregamo wspominasz o mało czytelnych tekstach, nie wiem, czy ten taki jest, ale takie bywają bardziej "odczuwalne"... a ten taki jest. Podskórnie;) Za @Czarek Płatak "każdy wers jest tutaj kapitalny"... a "rozsądek klaszcze zapłakany" przyjmuję za puentę, dla mnie - najlepszą :) pozdrawiam:) 1
fregamo Opublikowano 31 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2020 @Ilona Rutkowska dziękuję Ilona Pozdrawiam również
Nata_Kruk Opublikowano 7 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2020 Przychylam się do słów Johny'ego. Dwa przecinki tylko, wywal je.. ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się