@Tectosmith
doskonały wiersz :) podoba mi się szczególnie metafora pępowiny !
Tectosmith …wiem, że to trochę dziwne pytanie ale ma pewien sens ..jaką pozycję przyjmujesz podczas snu ? :) nie musisz odpowiadać.!
bardzo mi się podoba ! :)
Zebrały się ptaszki
od rana w karmniku
i kręcą główkami:
- Nie ma dziś nic tu.
Słoninka wisiała.
- Tylko sznurek został!
- krzyknęła Bogatka,
wyjątkowo ostro.
- W czym teraz pazurki
nawilżę na mrozie?
Dalej, ptaszki drogie!
Może ktoś mi powie?
Wróblom zawstydzonym,
opadły skrzydełka.
- Wielmożna Sikorko,
jadłyśmy ziarenka.
-Orzechy po włosku
lepsze niż słonina.
- tak czasami mawia
Pani Gospodyni.
Wzburzona Bogatka
piórka nastroszyła:
- Może i są lepsze,
a słoninki nie ma!
Zza drzewa wychylił
nosa mały lisek.
Z pobliskiego lasu
w nocy pod dom przyszedł.
Oblizał się smacznie,
wskoczył do karmnika
i, z Bogatką w zębach
wiejską drogą zmyka.