Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 27 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2020 Przeszukałam cały dom, znalazłam jedynie kilka pustych butelek po wódce, a przecież nie piłeś. Ten dom – owoc tułaczki w Londynie naszej wspólnej i naszego jakoś to będzie póki jesteśmy razem. Nagle muszę sama udźwignąć siebie, małą dziewczynkę, ten ogród i kolekcję płyt, która po tobie została w pustym pokoju, znaleźć słowa żeby pomóc zrozumieć dziecku czego sama nie rozumiem, że odtąd kiedy wyjdę do ogrodu będę patrzyła na las, który w niepojętym szumie zawsze będzie lasem, do którego odszedłeś. -------------------------------------- Alternatywna wersja zakończenia: zrozumieć dziecku czego sama nie rozumiem, że odtąd kiedy wyjdę do ogrodu będę patrzyła na las, który w niepojętym szumie wybrał grzybiarza aby przekazał złą wiedzę. 7
w kropki bordo Opublikowano 27 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2020 @Jan Paweł D. (Krakelura) Mnie się podoba ta wersja oryginalna "(...) zawsze będzie lasem, do którego odszedłeś" Myślę, że wiele osób może się w twoim wierszu przejrzeć, odnaleźć, nawet jeśli nigdy nie byli w Londynie. Pozdrawiam :)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 27 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2020 @w kropki bordo Ja też nigdy nie byłem. Dzięki.
Somalija Opublikowano 27 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2020 @Jan Paweł D. (Krakelura) wzruszający, pierwsza wersja, bezapelacyjnie. Pozdrawiam. Dobrego dnia Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. .
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 27 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2020 @Somalija Dziękuję. pozdrawiam i również miłego dnia życzę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się