Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

wysoki sądzie

 

w pełni świadomy

wypiłem

niejedno jezioro alkoholu

 

choć chciałbym powiedzieć

ocean

lecz ludzkie ciało

czasami zawodzi

 

próbowałem

wyzbyć się wszelkich myśli

tworząc 

oniryczną wizję

w morzu Ballantine`s

pożegnałem anioła z urzędu

 

wsłuchany

w syreni śpiew

rozbiłem głowę na katafalku

 

tak wiem

nie ma tu miejsca

dla duszy

 

z czerwoną twarzą

 

 

Gość Radosław
Opublikowano

Kawa na ławę , bez pudru, bez lukru. Może do tego zmierzamy ? Cenne chwile.  Pozdrawiam. 

Opublikowano

Odważna spowiedź. Niby wszystko jest dla ludzi, ale gdy łódka Bols nie dryfuje samotnie po tym oceanie, gdzie rozbijała się wcześniej o wiele skał, a i te nie zostawały bez uszczerbku. Jeśli są straty, to jest to problem. Ale że spod pióra autora wychodzi wiele pięknych wierszy, to mam nadzieję, że nie jest aż tak źle;) pozdrawiam. stała i nadal uciążliwa komentatorka

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I dobry tytuł do puenty

Opublikowano

Świetnie to przedstawione, pomysł z Marsem superancki. Mnie się też kojarzy nie tylko z czerwoną twarzą, ale także z wojowniczością, na zasadzie "W Polskę idziemy drodzy panowie...". Oczywiście tak jest na początku,  bo później Mars przemienia się w Neptuna a na koniec niszczącego Plutona...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po trosze pamięci wierszyków Franka K. o powiedzeniach     Rynna, co z mrozem oniemiała, zmieniła stan swój — kapie cała.   Odwilż w niej pisze na maszynie, na śliskim z lodu pergaminie:   Dzisiaj a niech to, nie wychodzę za mąż — telegram dawno w drodze.   Może, gdy przyjdzie deszcz ulewny, w porywie serca zryw królewny.   Pałac ozłoci Pac, na nowo, a rynna będzie w mchu — królową.         23.02. Dzień walki z depresją
    • Dziś jest ponoć dzień walki z depresją, w tym duchu czytałam. Ja naprawdę lubię Twoje wierszyki - niewierszyki, obecność osoby, która nie udaje nikogo.      Pozdrawiam :-)
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Wybór do poematu wersji epizodu pomiędzy cięciem miecza a gmeraniem przy dyszlu był raczej oczywisty :)   Trzeba przyznać, że Aleksandrowi nigdy nie brakowało pewności siebie, charakterystyczne dla ludzi, których bogowie kochają za bardzo :)   Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - masz racje  - trzeba dużo cierpliwości - miło że czytasz - dziękuję -                                                                                             Pzdr.serdecznie. Witaj - musi się udać - nadzieja pomoże  -                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witam - cieszy mnie ze wiersz zatrzymał przemówił - dziękuję-                                                                                                                  Pzdr.                                                                                               Witaj - miło mi Adamie że się podobają - dzięki -                                                                                        Pzdr. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @iwonaroma - dziękuję - 
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dzięki -   @Adam Zębala - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...