Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ładnie sobie "wysublimowałaś" symbolikę w wierszu. Ten pająk i kokon jakby w sieci kolejnych związków uwikłana, i ćmy, takie moje skojarzenie do ich "podchodów" do światła, tu znów symboliczna utopia wymarzonego związku, ćmy omijają światło, ten dekadencki klimat wydobywa się jakiejś wycinanki - peelki - jakby z jej (twoich) fragmentów, sampli zapamiętanych związków. Skondensowana forma a raczej z serca. Pomysłowo. 

Opublikowano

@Somalija

Że co, że miłość pechowa?

I jeszcze do tego ma pecha?

Nie ma pechowej miłości

bo miłość to radość, uciecha.

 

Pechowi to mogą być biorcy

i nie ma, co utyskiwać

miłość jest zawsze miłością

i trzeba ją pozyskiwać.

 

Otoczyć ją trzeba czułością

a serca ciepłem ogrzewać

i czekać cierpliwie aż ona

w nas samych zacznie dojrzewać.

Opublikowano (edytowane)

czy miłość winniśmy zaczynać

od miasta A iść aż do miasta B

planować jak pójście do kina

lub jak podróż do znanych ci miejsc

 

miłości nie wolno planować

podejmować decyzji lub umów

lub ważyć na zimno dwa słowa

jak transakcję oceniać rozumnie

 

bo miłość w nas sama się rodzi

nie wiadomo gdzie kiedy się stało

rozmawiasz żartujesz przechodzisz

nagle iskrzy i serce zadrżało

 

...

 

pozdrawiam

 

 

 

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Domanski hahaha

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jakieś@Jacek_Suchowicz cześć Jacku, wogóle mi się nie wyświetliło powiadomienie, że dodałeś serduszko i komentarz. Komentarz przeuroczy, zresztą, wszystkie Twoje. Bardzo dziękuję. Co mogę dodać, zazdroszczę Wam rymowaczom. Już się z Heniem umawiałam na lekcje.  Jakoś nie wyszło

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte Czuję temat. Dobrze, ze go poruszyłaś i spotkasz się z uwagą naszego forum. Dziekuję.   Żyjemy w coraz bardziej zdziwaczałej i zakłamanej rzeczywistości. Mówię "nie" tym, którzy chcą ustanawiać "nasze wartości" - dokładnie nie moje, jako fundamenty prawa, obyczajowości, wzorce życia. Dlatego przygotowuję projekt (słowno-muzyczny), w którym młoda "zaściankowa prawaczka" kapryśna i nieuporządkowana, bo ma takie prawo, będzie mówiła o tej właśnie rzeczywistość, w sposób, który może dać do myślenia i spotkać się z żywą (negatywną) reakcją piewców "naszych wartości, bo będzie mówiła o potrzebie normalnego życia. Zastanawiam się jeszcze nad gatunkiem muzyki. Projekt powstanie latem.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — SZCZERA, TECHNICZNA, BEZ OMIJANIA 1. Tekst ma klimat, ale nie ma konstrukcji Masz świetne obrazy: „trzeci dzień jadę z tobą” „czerwona linia tam gdzie rozerwana skóra” „wąskie korytarze gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem” To są mocne, gęste kadry. Ale one nie są ze sobą spięte. To bardziej strumień świadomości niż wiersz, który prowadzi czytelnika. Brakuje kręgosłupa — osi, wokół której wszystko się układa. 2. Zbyt dużo abstrakcji, za mało konkretu Tekst balansuje na granicy: metafory osobistej podróży politycznego lęku intymnego listu egzystencjalnego niepokoju Ale te warstwy nie łączą się w jedną narrację. Czytelnik nie wie, czy to: podróż fizyczna, podróż po ciele, podróż po pamięci, czy podróż po ideologiach. Wszystko jest „jakby”, „trochę”, „prawie”. 3. Najmocniejszy fragment jest ukryty To: „czasem wybieram się w podróż po wąskich korytarzach gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem” To jest kapitalne. To jest zdanie, które mogłoby być osią całego wiersza. Ale u Ciebie jest wrzucone jak przypadkowa myśl. To jest potencjalny punkt ciężkości, a traktujesz go jak margines. 4. Zakończenie jest słabe „nie wiem tylko tyle ale czy zobaczę wojnę przecież drugiej nie będzie.” Tu masz problem: „nie wiem tylko tyle” — nie wiadomo czego nie wiesz „czy zobaczę wojnę” — pytanie bez napięcia „przecież drugiej nie będzie” — brzmi jak slogan, nie jak puenta To końcówka, która rozmywa cały tekst zamiast go zamknąć. 5. Rytm i oddech — chaotyczne Wiersz jest zapisany jak proza, ale próbuje być poezją. Brakuje: pauz, cięć, miejsc, gdzie czytelnik może wejść w obraz. To jest jak jazda bez hamulców — wszystko w jednej prędkości. CO DZIAŁA? obrazowość intensywność emocjonalna szczerość fragmenty, które aż proszą się o rozwinięcie klimat niepokoju i podróży wewnętrznej Masz materiał na świetny wiersz, ale teraz to szkic — gęsty, ale nieukierunkowany. CO NIE DZIAŁA? brak konstrukcji brak osi tematycznej zbyt luźne skojarzenia słaba puenta brak rytmu i dramaturgii CO BYM POPRAWIŁ? (konkretnie) Wybrać jeden temat: podróż? ciało? faszyzm? lęk? Zbudować oś — jedno zdanie, które jest sercem tekstu. Przyciąć — usunąć to, co nie wnosi. Zbudować napięcie — od obrazu do obrazu, nie wszystko naraz. Napisać nową puentę — mocną, nie sloganową.
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję. No…, te smutne czasami robią robotę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • ja nie zabraniałem i nie zabraniam rozumiem       słowo   :D  
    • Moim podziękowaniom nie ma końca :) Dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...