Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zamykam oczy 

chyba po raz ostatni

zjeżdżam w dół

windą ma szafot

mam już dosyć

zaprzestaje walki

bo moje krzyki

tak niewiele znaczą

poznaje podium

zbudowałem je sam

na nim ostatni raz

ostatnią krwią zabłysnę

i zaleje nią

otaczający świat

którt popchnął mnie

na moją decyzje

może któraś  z kobiet

namaluje portret

idącego na śmierć

mężczyzne w nadzieji

zanim jej opowie

bardzo głupi człowiek

jak nie wielki krok

wiele może zmienić

tak wiele słów 

dostaliśmy w spadku

i całe życie 

by je wypowiedzieć

a kiedy jedziemy

już windą w dół

pozostaje krzyczeć

przez zawiązany knebel

kat urania łze

i sięga po topór

z tłumu słychać śmiech

ludzi ubranych w opór

przed tym pomyśleć

za nim rzucą kamień

bo przeraża ich lęk

że sami tu staną

sam nie wiem czy warto

że teraz tam idę

czy okaże się prawdą

że to dla nich żyłem

i że za nich umrę

może to i trudne

ale wciąż w to wierze

i pójdę tam dumnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_ Tak, prezentem można wiele wyrazić. Chociaż kwiatki, to nie prezent, ale wczoraj byłam u stomatologa i pani doktor powiedziałam, że te kwiatki, to 'łapówka' żeby mnie nie bolało.  No i zadziałały :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2 @Stukacz @andrew bardzo dziękuję!
    • Marcowe migdały muzyki majowym manuskryptem. Myśli marszczone malachitowym momentem, malują muzykę miłosnym marzeniom. Madonny modlitw mamrocząc morom maleńkim, Materii malarskie mroźne Montmartre . Marzeniem macham- milczysz Mateńko miłości mangrowe moje.
    • @Leszek Piotr Laskowski - transcendencja przekraczająca granice uczuć i myśli. Tak daleko i tak blisko. Niebo błękitne. Piękny
    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...