Łucja Haluch Opublikowano 17 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2020 Teraz i tu Nie wiedziałam, że to będzie jeszcze taka chwila co zamyka tęczę. Twoje oczy, usta, dreszcze, że z miłości tak zajęczę. Oszalałam, zapach bzu, przyszła chwila jak ze snu. Teraz i tu. Nie wierzyłam, że tak bardzo można zgubić w twoich oczach i zatracić, że tak będę nieostrożna, i za darmo, nic nie płacić. Niebo spadło z powały, bo pragnęłam, bo chciałam. Teraz i tu. Nie przeczułam, że napłyną chmury, i tak nagle zgaśnie nasze światło. Miłość skacze jak kangury i już teraz żyć nie łatwo. Świat nie jest kolorowy, smutek włożył okowy. Teraz i tu. Nie wierzyłam, że tak przecież bywa wpadnę w przepaść, będę nieszczęśliwa, bo ta miłość nagle krzywa, rozerwana jej cięciwa. Rozwarło piekło bramy. a umysł drży spętany. Teraz i tu. Nie myślałam, że się odnajdziemy i zakończy trudny spektakl niemy. Te powroty bardzo czułe, włożyliśmy ręce w stułę. Dwa serca i dwie dusze, na jednej są podusze. Teraz i tu. 2
Gość Opublikowano 17 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oniemiałem kiedy dotarłem do tego momentu :) Piękny wiersz i bardzo życiowy.
złote serduszko Opublikowano 18 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2020 @Łucja Haluch bardzo ładny wiersz :) . zapraszam do zoostwienia serduszka pod moim wierszem wyjątkowa dusza będzie mi miło jak je zostawisz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się