a kto ciebie wielobarwny czasie pomalował w róży tęczą,
że tak świecisz słońcem życiem moi ręczą
kto tak ciebie wypudrował abyś sobie w świetle tliła
miarą życia chmurki zaś kolorem była
kto cię zakradł z kwiatów wzniosłych i wybarwił w krocie
serce się aż szlocha jest w pełnym zalocie
jesteś piękna i dostojna świecisz blaskiem oczów miary
jako tęcza którą kocham opuściłaś burzy kary
@EsKalisia Bardzo dziękuję
@Christine Łącze w tym wierszu i motyw vanitas i danse macabre, liturgię Bractwa Męki Pańskiej jak i swój stały, autorski motyw legatus mortis.
@Christine Kto się trochę interesuję ten już po tytule będzie wiedział o czym i o kim jest tekst.
Oczywiście słynne oblężenie przez wojsko i FBI siedziby Gałęzi Dawidowej w Waco pod przywództwem Davida Koresha.
Polecam serdecznie i gorąco film dokumentalny o oblężeniu Waco i książkę niestety w języku angielskim "The True story of David Koresh and the tragedy at Waco" Talty Stephan.
Ten wiersz chodził za mną od lat.
Koresha i Mansona uważam za najdoskonalszych manipulatorów i geniuszy zła w dziejach.
Choć David podobno nie był aż tak zły.
Bestię zrobiło z niego FBI na podstawie sfabrykowanych raportów i dowodów bez pokrycia.
Co w takim kraju jak USA zupełnie nie dziwi.