Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponoć Tomek powsinoga

od chałupy do chałupy

chodził po wsi i zaliczał

w każdej choćby... łyk siwuchy

 

więc nadano mu przezwisko

lub kto woli to przydomek

powiązany z sytuacją

i go zwano Siwy Tomek.

 

Tomek jednak nie był siwy

rocznik dwa tysiące czwarty

chłopak młody, lecz desperat

alkoholem wskroś przeżarty

 

tylko dziwię się mieszkańcom

że chłopaka rozpijali

gdy spytałem ich, dlaczego

to zwyczajnie mnie wyśmiali.

 

W tej wsi odkąd pamiętają

żaden z chłopów sił nie szczędził

w lesie, w chacie lub w obejściu

każdy z nich swój bimber pędził.

 

bo to tak jak ze skorupką

czym za młodu... dalej znacie

więc dlatego tam się pije

nie od dzisiaj w każdej chacie.

 

Opublikowano

@Jacek_K

O herbacie nie napiszę

ona nie jest z Polski rodem

my Polacy wciąż mówimy

jakim dumnym to narodem

 

my jesteśmy od prawieków

prasłowiańskim zaś zwyczajem

jeśli tak najwyżej szklankę

tego, co my zwiemy czajem.

 

Okowitkę nam pędzili

od zarania pradziadowie

potem przejął to monopol

i się wódką dziś to zowie

 

a my w hołdzie prapraprzodkom

chcemy pielęgnować chlubę

więc żłopiemy ile wejdzie

na ich cześć a naszą zgubę.

 

pozdrawiam :)))

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ach gdybym ja wiosną nie pił 

to by było wręcz wspaniale 

lecz ja tak się nauczyłem 

i tak robię życie całe 

 

jest Wielkanoc to okazja 

by się spotkać z ziomkiem z pracy

on tak jak ja w korpo robi

dzielim razem los tułaczy

 

rozmawiamy bo problemy 

każdy ma tu oczywiście 

jeden drugi no i trzeci

tak powoli kielich świśnie

 

i gdy znajdę rozwiązanie 

flaszka pusta nic zostanie

do domu iść muszę wracać 

tam jest żona czeka płaca

 

ucieszą się gdy przychodzę

wypłatę im też przyniosę 

choć jest mniej i się zataczam

dzieci z smutkiem mówią tata.

 

Opublikowano

@Antosiek Szyszka

Byle tylko nie za często

bowiem to się nie opłaca

byle tylko nie za dużo

po co jeszcze poić kaca

 

można wypić dla kurażu

przy wypłacie z kolegami

ale nie tak miesiąc w miesiąc

lecz co trzeci lub czasami

 

i nie flaszkę, bo organizm

też chce sobie dłużej pożyć

a więc nadmiar można przecież

przy okazji innej spożyć

 

żonie będzie też przyjemniej

gdy mąż trzeźwy a rebiata

będzie, będzie wniebowzięta,

że na trzeźwo wrócił tata.

 

pozdrawiam :)))

 

Opublikowano

@MIROSŁAW C.

Ich maksyma sięga wyżej

aż na szczyty niezdobyte

- oprócz tego, że sam pije

to rozpija i kobitę

 

no i co tu dalej mówić

kiedy baba w chacie pijana

to wiadomo nie od dzisiaj,

że część ciała jest sprzedana

 

stąd i dzieci po kilkoro

w różnym wieku w każdej chacie

bo choć są po jednej matce

nie wiadomo czy po tacie.

 

na to jednak nikt nie zważa

nawet sołtys nie grzmi basem

bo i on w niejednej chacie

to i owo robił czasem.

 

pozdrawiam :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...