Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Enchant Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Rozebrali was na czynniki pierwsze, a stało się to wszędzie i nigdzie: na dworcu, w mieszkaniu, w parku. Płakałyście, płakaliście, a często tylko posłusznie unosiliście biodra (im z niecierpliwości drżały ręce) Mieliście, miałyście wiek każdy i żaden: lat cztery, osiem, dwanaście, dwadzieścia. Ubrane, ubrani w: koronkową bieliznę, krótką sukienkę, sweter po babci. Zwykle nie ginęliście od razu; nie było w tym nic dziwnego, przecież ludzie na co dzień skaczą z ósmych pięter, wykrwawiają się w wannach i przedawkowują diazepam. Czasem ginęliście tak wolno, że śmierć zajmowała wam resztę życia – naprawdę, nie ma się czemu dziwić. Mówiono wam często: jesteście egoistami. Dlaczego nie obchodzą was głodujące dzieci, kryzys gospodarczy? Milczeliście i szliście do swoich pokoi. A tam wszędzie krew: na podłodze, dywanie i przede wszystkim w lustrze. Potem szliście pod prysznic; woda spływała na ciała brudne od śladów, których nie dało się zmyć żadnym mydłem. Ale przecież nie stało się nic takiego – na świecie głodują dzieci, są kryzysy gospodarcze, myśleliście, i szliście spać, nie mogąc spać; sny pełne były tych palców, ohydnych palców, które były waszą winą, bo pozwoliliście (a przynajmniej tak twierdziła opinia publiczna). Budziliście się cali mokrzy i brudni trzydzieści razy każdego miesiąca; nie ma w tym nic dziwnego, myśleliście, po czym kupowaliście: żyletki, sznury, białe opakowania, modląc się o ostatni ratunek, względnie zmartwychwstanie (bóg nie kocha samobójców). Ale nikt nie przychodził, nigdy nikt nie przychodził, bo przecież nic właściwie się nie stało 11
jan_komułzykant Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2020 tu chyba jednak nie o ten gwałt i koronki chodzi. Pierwsza część wiersza rzeczywiście koronkowa robota, potem coś się rozmydla, ale to tylko moje wrażenie. Niemniej wiersz wart poczytania. Pozdrawiam. 2
Enchant Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i właśnie dlatego wspomniałam o babcinym swetrze. Ten wers nie mówi nic innego, niż: "nieważne co masz na sobie, jeśli będzie chciał, spróbuje Cię tak czy siak zgwałcić.". Widziałam tę wystawę i w sumie dlatego wspomniałam te ubrania: dlatego też koronkowa bielizna jest wymieniona obok swetra. Dziękuję za głos i komentarz. Rozumiem, jednak nie wyobrażam sobie go w skróconej wersji: to jeden z tych nielicznych przypadków, gdy powiedziałam tyle, ile chciałam powiedzieć i każde cięcie byłoby ucięciem mojego przekazu. Co do wartości artystycznej: cóż, wciąż się uczę, więc tym chętniej przyjmę jpod rozwagę jakieś sugestie. Fajnie, że wpadłeś. 1
puszczyk Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Cóż Cię naszło Ench? Nagadałaś się poetycko całą czapkę, ale dobrze się czyta. Tylko bardziej z pogranicza prozy poetyckiej. 1
jan_komułzykant Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. absolutnie nie czepiam się, bo wiersz bardzo mi się podoba. Po prostu mówię prawdę, jak odbieram. Trochę wstyd mi jednak, że też zostałem w pewnym sensie wy...many, jak większość i ktoś (Ty) to zauważył. Ale nie mam Ci za złe, za to uświadomienie, którego jestem i tak w pełni świadomy. Przeciwnie, lubię prawdę, bez ogródek. Powiem więcej - Twój wiersz jest trochę niedoceniony. Nie chcę nic sugerować, nie zmieniaj. To Twój wiersz. Pozdrawiam.
Enchant Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2020 @puszczyk Ty tutaj? Milutko. Gwałty i przemoc domowa to moje tematy, zawsze mam wiele do powiedzenia, stąd ten wylew. A takie parszywe czasy, swoją drogą, inspirują, żeby iść w tym kierunku. Właśnie, w stronę prozy poetyckiej, ale przyznaję szczerze, że mi leży taka forma przydługawego wiersza bardziej niż przerabianie to w zdania. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wybacz, ale trochę nie rozumiem, co masz na myśli.
jan_komułzykant Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2020 miałem na myśli to, że "gwałt" ma różne formy, nie tylko seksualne i byłem pewny, ze o to bardziej chodzi w Twoim wierszu niż o ten dosłowny gwałt. No cóż nadinterpretacja czasem to pozytyw :) Pozdrawiam.
Luule Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2020 @Enchant do mnie przemawia, taki jaki jest i pasuje, że taki 'nadbudowany', choć i wg mnie są momenty dla lekkiej korekty. Ale tak czy inaczej to taki wiersz, w którym ważniejszy jest dla mnie smak potrawy od designu- czyli w czym go podano. Bo wywołuje emocje i porusza problem - to jego atrybut. A w tym wypadku ta forma wydaje mi się czystsza niż usilne włożenie tego w skondensowany wiersz. Nie zamotałam mam nadzieję, a nie mogę jakoś sprecyzować. Dla mnie w punkt. Pada tu kilka dobrych słów. Tu dla mnie najlepiej ubrana myśl: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do tego zaznaczenie kwestii ubrań, bóg nie lubi samobójców, opinia publiczna..wiersz patrzy szerzej. dzięki 1
puszczyk Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Towarzyszko z piekielnych czeluści. Rzecz się błąka pomiędzy prozą, a poezją, ale z pewnością nie jest to zarzut dla tego tekstu. Raczej można się zastanawiać skąd forma fascynacji tematem :) 1
Enchant Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A! Rozumiem. W tym sensie "wydymanie". Ale też wiesz: akurat tego nigdy za mało, wciąż dzieje się bardzo źle na świecie, no i w naszym kraju wciąż kwitnie kultura gwałtu, rozpowszechniane są straszne, strasznie szkodliwe opinie na temat, co "ofiara sądzi" nie spytawszy o to przedtem samej ofiary. Dzięki, że wpadłeś. To ja dziękuję. Nie wyobrażam sobie wciskać tego wiersza w gorset zwięzłej formy, mam wrażenie że ona obdziera z emocji. Cieszę się, że taka forma przypadła do gustu. Pozdrawiam :)
Enchant Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No cóż, ujmę to tak, nie wchodząc w szczegóły: jak się obcuje z taką czy inną formą przemocy, temat ten naturalnie staje się bliski. Dodaj do tego solidarność jajników i wynik jest oczywisty :)
puszczyk Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Ponijał. Najbardziej niepokojąca jest ta solidarność. Aż mi się nabiał skurczył :) 1
Tom Tom Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Mocny i ważny wiersz. Czyta się go z napięciem. Myślę że powinien wyjść poza to forum, bo niesie istotny przekaz, który skutecznie dostarczyłaś. Ode mnie plus. pozdrawiam 1
Enchant Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2020 @Tom Tom żeby wyszedł gdzieś dalej, to wiesz. Też bym chciała, ze względu na przekaz. Dzięki, że wpadłeś.
Deonix_ Opublikowano 16 Lutego 2025 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2025 Wstrząsło mną. Nie wiem, kiedy przeczytasz mój komentarz, ale... Czapki z głów. Cenię i wielbię takie utwory. Z podziwem Deo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się