Zgłoś
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Poet Ka 2 251
ulewa
o deszczu
z użyciem
szumiących
Staff pisał
miarowy
i równy
tak szemrał
kroplami
Twój - chlusty
i cięcia
z ukosa
tak obmył
dał życie
0
-
-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnie komentarze
-
Przez Poet Ka · Opublikowano
ulewa o deszczu z użyciem szumiących Staff pisał miarowy i równy tak szemrał kroplami Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył dał życie -
Przez Witalisa · Opublikowano
Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak -
Przez Kasjopeja. · Opublikowano
I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie. -
Przez Michał Pawica · Opublikowano
Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć? Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy, ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie - Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania. -
Przez Alicja_Wysocka · Opublikowano
@obywatelDobrej nocy, dziękuję :) @Natuskaa Dziękuję :)
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne