fregamo Opublikowano 27 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2020 (edytowane) przyjdzie jak przyjaciel z niewidocznym uśmiechem i odsłoni usta z drobnych wyrzeczeń potem otuli ramieniem jak ojciec dziecko kładąc się w łóżku obok trosk i śmierci niby zna twoje dłonie rozpoznaje brzegi zamierzeń lecz po nad wszystko przysięga że nie był ślepy tylko czas uporczywie zatwardziały od obietnic snuje się w labiryntach odwiedza za i przeciw Edytowane 27 Marca 2020 przez fregamo (wyświetl historię edycji) 1
Gość Opublikowano 28 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ojciec, którego można zinterpretować na wiele sposobów. Ciekawy wiersz Fregamo, niejednoznaczny, łącznie z puentą. Pozdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się