Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zostań w domu

jutro z rana

nawet jeśli 

jesteś sama

 

                      Ze swym synkiem

                       córką wnuczką

                       dobrą będzie

                       to nauczką

 

Zostań w domu

do śniadania

weź kociaka

 na kolana

 

                       Lekko podrap

                       go za uszkiem

                        przecież takie

                        to miluśkie

 

Zostań w domu

tutaj mieszkasz

wykąp dziś

swojego pieska

 

                          I prowadzaj

                          go na smyczy

                          niech samotny

                          nie skowyczy

 

Zostań w domu

bardzo chętnie

przemyśl nowy

temat skrzętnie

 

                          Lecz gdy z żalu

                          się rozpłaczesz

                          nałóż... maskę

                           idź na spacer (?) 

 

 

 

 

*

Z tym, że jednak na spacer... raczej... nie 

... hm

 

Edytowane przez Marianna_Katarzyna (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

nie ma zimy, leżą sanki

więc tu chociaż rymowanki

można w nocy sobie czytać

i poranek z nimi witać

a spaceru pomysł z końca

dobry - warto wyjść do słońca

oczywiście wszystko z głową

łatwo złapać tam myśl nową

Opublikowano (edytowane)

@Archie_J

 

Ciepła i bezśnieżna zima... 

po raz pierwszy się zdarzyła. 

 

Chociaż dzisiaj jest już wiosna, 

dużo ciepła nie przyniosła...

 

Jest zaledwie trzy na plusie;

nie ma mowy o turnusie!

 

Rozsyłają też list nowy;

można być bezobjawowym. 

 

Tam, gdzie mało ludzi chodzi

może spacer nie zaszkodzi? 

 

Przy tym życzę dużo szczęścia, 

by się wirus nie przypętał..

 

Edytowane przez Marianna_ (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Stracony... podpisuję sie pod słowami Bereniki. A w zacyt. mam pytanie... albo bez "już"... wtedy reszta, jw. a jeśli ma być "już", to chyba powinno być... odegrane.. już.. role. (?) Pozdrawiam.
    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
    • @Poet Ka   przecież to tylko zabawa, słowami ! Ale dziękuję, pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew   świat jest dokładnie taki jakim go widzimy dziękuję! Pozdrawiam Ciebie cieplutko! @Radosław   dziękuję! Również Tobie gratuluję! @violetta   a ja myślę, że zawsze można ciszej i głębiej! dziękuję Violetta! Spakowana? Wyzdrowiałaś ?  @hollow man   jestem puszkiem- okruszkiem pozdrawiam słodko hollow man! i dziękuję!  @Berenika97   dziękuję, wbrew pozorom lubię ciszę! Pozdrawiam serdecznie!  @FaLcorN   wyjątkowo… nic więcej nie mam do powiedzenia!  
    • Pada deszcz. Ze wszystkich kałuż lunęło w ciemne chmury. Wygląda to tak, jakby ktoś splunął w niebo. Ohyda.   Słońce marszczy spocone czoło. A wiatr. Wiatr się bawi rozbryzgując kałuże.   Gumowce, peleryna, kapotka — dookoła tyle wody. Kiedy stoję taka mokra, czuję się jak idiotka. Jakby ktoś zapomniał wyjąć korek z wanny.   Brodzę w kałuży po kolana. Stoję i czekam na autobus. Od rana…   Od rana czuję się jakoś nieswojo. Jakby pogryzły mnie bezpańskie psy. Pogoda pod psem. Ujadają jak wściekłe.   Cała jestem mokra. No niestety — cała. Woda sięga grubo ponad kolana. Stoję na palcach. Podskakiwanie nic nie da.   Ktoś stanął na ławce. Nadjeżdża autobus. Kierowca woła:   Trzy stopy wody pod kilem! Luzować cumy, płyniemy! Następny port: Tęczowy Most.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...