Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur   Połączyłeś język biologii i technologii („synapsy”, „kod”) z metafizyką i sferą ducha. Wyjątkowo mocny jest tu obraz zwiędłych snów zamieniających się w wodę, którą trzeba wypić - ten somatyczny, poranny rytuał świetnie kontrastuje z chłodną metaforą „pasjansa z synaps”. Powtarzający się refren o „prawie do świętości” nadaje całości rytm przypominający rytuał lub mantrę. Intrygujący. :)     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję :) Ta sekunda była dla mnie najważniejsza... i jak to z sekundami — już jej nie ma ;)
    • @krux   Na portalu są działy, w zależności od gatunku. Twoje teksty lepiej pasują do działu "Wiersze". Zwłaszcza, że są to piękne wiersze a nie fraszki czy mini literackie. :)  Pozdrawiam. 
    • Ludzie głębokiej wiary wierzą , że „panta rhej” nie działa, że  klimat się nie zmienia, rzeki nie wysychają, morza nie wymierają, że jak było tak będzie. Beztrosko i bezpiecznie. Zawsze, na wieki wieków.   Mnie chociaż chcę w to wierzyć widząc 40 stopni w cieniu ciało coraz bardziej się grzeje. Duch jęczy tak jak nigdy wcześniej. Pot leje się strumieniem wypłukując pragnienia. Nie zostawiając w środku NIC.   NIC czeka do zachodu słońca, do chłodnej tak jak dawniej nocy.   A wtedy z nieba spada niebo i w tym niebiańskim nocy transie to NIC odradza się.... w romansie. Znów żywa dusza tuli drugą duszę, znów żywe ciało w drugim się zanurza. Znów cztery oczy tworzą Andromedę, znowu dwa serca tworzą nocną jedność. Znowu i znowu. I wiele razy. Wiele.   Po nocy co prawda znów przychodzi dzień, Ale po dniu niezmiennie będzie noc. Możemy mieć jakąś nadzieję
    • @jan_komułzykant   Bardzi dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)   Paczka pędzi z Chin, cieszy się jej syn, choć to zaraz pęknie, on zapłaci chętnie!   :)      @Sylwester_Lasota   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...