Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nagle do gniazda bardzo daleko

na lot ostatni jest już za późno

niczym sęp stary samotny w stadzie

nie wiem czy zdechnę czy też dam radę

 

nawet nie mogę uścisnąć dłoni

na drzewa suchej siedząc  koronie

nie po raz pierwszy patrzę jak w dole

najmniejszy z małych umiera człowiek

 

nikt z wielkich nad nim się nie użali

nikt z możnych którzy tu go zesłali

nikłej łzy śladu po nim nie otrze

nie dbając wcale o to jak odszedł

 

na pewno nie chcę być takim sępem

naprzeciw idę słowa ostępem

na którym może oprę odpowiedź

na czyjej ziemi ostał się człowiek

 

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Sylwester_Lasota ta bariera poskramia nasze wszystkie instynkty. Echo naszych obaw w ciemnej jaskini, nie udziela nam takiej odpowiedzi, której oczekujemy. Kontrola tłumów dzierży berło, poskramiania złośnicę w koronie. Dobry wiersz. Pzdr

Opublikowano

teraz jak rozwinąłeś to mogę dać plusa

 

ostatnia bardzo dobrze a jak znasz mnie to wiesz, że bym pokombinował - może skorzystasz

 

nagle do gniazda jest za daleko

ostatni lot zamknęło echo

jestem jak sęp samotny w stadzie

nie wiem czy zdechnę czy też dam radę

 

nawet nie mogę uścisnąć dłoni

siedząc na drzewa suchej koronie

nie po raz pierwszy patrzę jak w dole

najmniejszy z małych umiera człowiek

 

nikt z wielkich nad nim się nie użali

i z możnych nikt co go wysłali

samotnej łzy po nim nie otrze

nie dbając o to by godnie odszedł

 

pozdrawiiam

Opublikowano

też mi się tak wydaje i jeszcze Ci dopiszę:

 

czy ostał człowiek czy po nim truchło

które robaki zawzięcie chrupią

że tylko szkielet w ziemi tkwi po nim

by powróciły w obieg atomy

 

od wszelkich trosk już wolny człowiek

co będzie robił – Ci nie odpowiem

lecz nie przepadnie w czasoprzestrzeni

byt nieskończony jeszcze  go zmieni

 

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis.
    • odniosę się zbiorczo do Waszych słów: system polityczne to jedno a realne życie drugie jak się urodzisz pod ławom    to trudno na ławę wejść. czy cos poza fasada systemu się zmieniło? to co mówi Kredens Ci sami ludzie... w czas przestrzeni miejsca siedzenia i poglądów. jest jeszcze to co mną kierowało krzywa dzwonowa ci którzy popychają do przodu ten środek najliczniejszy ( jak powiedział L. Stomma Jest jak ma być ma być jak jest.). i ci na skraju beznadzieji kalectwa i innych niezawinionych niedoskonałości cierpiąc. Ale ,żeby nie było politycznie poprawnie zasada nadal ta sama socjalizm dla ludu a władza kapitalistyczna partycypując w korzyściach , lubimy eklektyzm zwłaszcza ci stojący po środku przeciętni obywatele świata europy i innych państw. a  na końcu i tak wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma jakieś cierpienie na grzbiecie 
    • Ładne, liryczne Pozdrawiam serdecznie kredens 
    • @domestos no można mieć mieszane uczucia, ale kurwa, chyba tak to właśnie jest Pozdrawiam serdecznie kredens 
    • @Berenika97 jestem architektem swojego cierpienia? No z Hiobem tak nie było. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce cierpienia, ale często jest jego sprawcą, zgoda. Natomiast ostatnia myśl jest dla mnie mniej czytelna, bo można się zastanowić jeśli jest to odniesienie do naszej wiary, do Pisma Świętego, to ten błąd przekładu został popełniony celowo, bo nie zostawiono nam żadnej nadziei? To trochę obrazoburcze i uderzające w sama kwintesencję ofiary, ale może idę zbyt daleko w swoich rozważaniach do jakich mnie ten wiersz natchnął  Pozdrawiam serdecznie kredens 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...