Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Skąd przyszedł do nas wirus; kto go puścił w obieg:
czy srogi Bóg, co karki niepokornym zgina,
czy to szatańskiej furii ewidentna wina,
a może to natura, którą drażni człowiek?

 

Jeśli Bóg - to na oślep dzieci swoje chłosta,
jeśli szatan - o Bożej świadczy bezsilności;
a jeżeli natura - to jej przewrotności
współczesny człowiek po epokach wielu sprosta.

 

Istnieje jednak inna, pewniejsza, przyczyna:
ludzkie nienasycenie i zawiść Kaina. 

 

 

 

Edytowane przez WarszawiAnka
spacje (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

W Polsce każdego dnia umiera około 1000 ludzi, póki co na koronę (w połączeniu z innymi chorobami) umarły 3 w ciągu kilku dni. W poprzednich latach w wyniku powikłań pogrypowych umierało 3 rzędy wielkości więcej. Tak więc na razie nic się nie dzieje. Pozdrawiam. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję, chociaż chciałam opublikować zupełnie inny wiersz...

A co do odpowiedzi - zgadzam się, nie dowiemy się prawdy, jaka by ona nie była.

Oby to jak najszybciej minęło...

 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

@WarszawiAnka Aniu, dla mnie jest to ciąg odpowiedzialności, jesteś nosicielem i analizujesz ostatnie dwa tygodnie swojego życia. Okazuje się, że masz na szyi gruby, długi łańcuch zbudowany z uścisków dłoni, pocałunków, itp. To jest wielowymiarowy problem. Takie wiersze jak Twój są teraz potrzebne. Pozdrawiam 

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Też tak to sobie tłumaczyłam jeszcze tydzień temu. Teraz jednak, gdy siedzę uziemiona w domu czekając na potwierdzenie możliwości pracy zdalnej, nie potrafię już zdobyć się na spokój...

 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Media żywią się sensacjami i dlatego w tytule jest ...ofiara wirusa, a na dole, że człowiek dostawał leki immunosupresyjne i każda infekcja mogła go zabić. I tak dalej i dalej. Good news - no news. 

Opublikowano

@CafeLatte : Dziękuję za Twój głos - i za komentarz, który gdzieś...zniknął. Pamiętam jednak, co przeczytałam. Nie jestem pewna, czy jest to próba generalna, bo takie próby już były (ptasia grypa, świńska grypa, SARS). Teraz jednak epidemia (prawdziwa czy nie) nabiera takiego rozmachu, że nie wiadomo, co myśleć... Mam nadzieję, że wkrótce się przesili...

 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Marek.zak1 Marku, nic się nie dzieje? Nie bądźmy takimi Polskimi egoistami, bracia ( i ładne siostry :);)) we Włoszech cierpią.

 

 

@WarszawiAnka

Aniu, wszystkie pytania i odpowiedzi są prawdziwe.  Jak zwykle pięknie poetycko potrafisz ująć każdy temat. 

Popraw sobie literówkę: współczesny. 

Pozdrowienia

Edytowane przez iwonaroma
Spacja (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję za Twój głos i komentarz. Masz rację, że problem jest wielowymiarowy: mamy tu kwestię przyczyny, prewencji, terapii i wzajemnego wsparcia. Pod wiekoma względami chodzimy jednak po omacku. Cieszę się, że wiersz Ci się spodobał, chociaż chciałabym pisać o czym innym... Mam nadzieję, że temat koronawirusa szybko się wyczerpie.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Iwonko, dziękuję za Twój głos.

Masz rację, dzieje się wiele, tak wiele, że tego nie ogarniamy. Wśród powodzi coraz bardziej przerażających informacji pytamy samych siebie: czy to się dzieje naprawdę? I nie znajdujemy na to odpowiedzi.

 

Cieszę się, że tak pozytywnie odebrałaś mój wiersz, choć szczerze mówiąc, wcale nie miałam ochoty pisać na ten temat. Wczoraj jednak w głowie pojawił mi się pierwszy wers - i tekst sam zaczął się układać...

 

Dziękuję za wnikliwe czytanie - poprawiłam. :)

 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

@WarszawiAnka myślę że jest taka szansa, jeżeli w mianowniku świadomości wszystkich ludzi znajdzie się odpowiedzialność i zrozumienienie tematu. Sofy napełniane bąkami ignorancji i szyderstwa unoszą ludzi daleko od człowieka. Wypowiadają się tylko ci, którzy siedzą w ciepłych domkach. Nie słyszałam jeszcze prześmiewczych słów od ludzi, którzy są w ognisku wirusa. Obserwuję świat i dochodzę do wniosku że jest moda na postawę wyluzowanych ludków. Doświadczenie uczy nas, że umierają inni-nie my.

Tak nie może się czuć dziadek siedzący w domu, myślący o swoim chorym bracie z Włoch.

Trzeba przygotować się na długi proces.

Mam nadzieję, że pójdzie on w parze z empatią i odpowiedzialnością. Miałam nie wspominać, ale czekamy w pracy na wyniki testów, mieliśmy zlot projektantów z całego świata dwa tygodnie temu. Trochę zmienia to perspektywy. Pozdrawiam Aniu.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Przede wszystkim życzę, aby testy potwierdziły Wasze zdrowie. To jest w tej chwili najważniejsze. 

 

Natomiast co do pierwszej części Twojej wypowiedzi, zawsze było tak, że ludzie nie dotknięci bezpośrednio skutkami jakiegoś dramatu często pozostawali niewrażliwi na los ofiar. Wiele zależy od poziomu osobistej wrażliwości, ale również od realności zagrożenia. Czasem jesteśmy wciągani w różne manipulacje i przejmujemy się niepotrzebnie sztucznie wytworzonymi problemami. W obecnym świecie wszystko jest możliwe.

 

Osobiście stwierdzam, że w naszej trudnej sytuacji widzę wiele przejawów solidarności, współpracy i wzajemnego wsparcia.

Z jednej strony mnie to bardzo cieszy - z drugiej chciałabym, aby życie jak najszybciej wróciło do normy. :)

 

Jeszcze raz dużo zdrowia życzę!

Opublikowano

Czy to ma jakieś znaczenie skąd przyszło? Jest żebyśmy coś zrozumieli. Po wyciszeniu choroby powstanie wiele pięknych książek, kilka filmów. Z tłumu szaraków wyłonią się wspaniałe postacie, które poświęcą wiele dla innych bezinteresownie. Możemy też sami się sprawdzić, kim naprawdę jesteśmy. Wiem, że to bolesna lekcja, ale... damy radę.

 

Pozdrawiam :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiersz poświęcony grafikowi i satyrykowi, Henrykowu Cebuli     Wyszedł Henryk z akademii, Sok jabłkowy w szczęściu pił. Dyplom piękny, choć bez premii, Do plecaka włożył był...   Ciężko westchnął patrząc w gwiazdy, - Cóż ja z sobą robić mam? Nie mam fachu, prawa jazdy - Martwił się u sławy bram.   - Wiem co zrobię! W samej rzeczy Umiem tuszem papier pstrzyć. Sztuka uczy, sztuka cieszy, Dobrze jest artystą być.   Usiadł Henryk z węglem w palcach, Coś tam sobie kreślił w kącie. Nagle zamarł z miną Marsa – Na papierze było prącie…   Myślał sobie - ot wypadek, Nie ma czym tu się przejmować. Przecież wszystko, nawet zadek Trzeba umieć narysować.   Siadł więc znowu nad kartonem. Kreślił gęsto w przód i wspak. Jęknął cicho drżącym tonem – Na papierze znów był ptak.   - Nie, to jakaś bzdura wielka. Ja panuję nad mą ręką! Niechaj sczeźnie mania wszelka, Narysuję damę piękną!   Narysował - ekstra szpan. A precyzja niczym zdjęcie! Zamiast pani, wyszedł pan, I to tylko we fragmencie.   Ale Henryk był uparty. Łatwo się nie poddał manii. Zjadł brokuły, czosnek tarty, Wpadł pogadać do Stefanii.   Dał na tacę oczywiście, Czytał Freuda, coś Pascala. Myślał już o egzorcyście, Gdy swą muzę dostrzegł z dala.   Siadł wygodnie, ściągnął brwi: - Narysuję dygnitarza. Wszak dygnitarz dobrze brzmi, Blasku wszystkim nam przysparza.   Jest dygnitarz. W pozie asa. Krzyknął Henryk: - Boże mój! To jest ta rządząca klasa? Przecież to normalny …………. (fuj!)   Wziął rysunek, złożył, schował. - Choć złe myśli puszczam precz, Żebym nie wiem co rysował, Zawsze wyjdzie taka rzecz.   I do dzisiaj, choć czas nęka, Wbrew błaganiom własnej żony, Na obrazkach pana Heńka Tylko smutny lub wzwiedziony.   Od tysięcy długich lat, Kłębi się nam myśli masa - Jakby dziś wyglądał świat, Gdyby chłop nie miał kutasa …    
    • @Zbigniew Polit I złodziej. Bo każdy pijak to złodziej ;)
    • między krzewy wdziej czapeczkę zwykle zgubisz ją w chwileczkę ale włosy niech rwie wiatr   para szczygłów zdobi bez   ***   nad oczkiem wodnym szczygłów zaplątane czapeczki   ***   na moich oczach obudził czereśnię wiatr ot warte kwiaty    
    • Gdy pomocy nie masz nijak, Zawsze ci pomoże pijak. Tylko on kojarzyć umie, Gdy ktoś świata nie rozumie …
    • @Simon Tracy @Poet Ka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...