@Łukasz Jurczyk
Nie ma już Tyru - dokumentujesz nieuchronność.Świetna metafora okrętów jako kadzideł.
okręty płoną
krwawe kadzidła
duszą resztki chwały
Czyjaś drobna dłoń,
której echo w winogronach dźwięczy —
na czarny stół wylała owoce i perły.
Sklepienie jest białe jak gryf — utkany
z planet najcieńszych. —
@Łukasz Jurczyk
Świetne!
Ten fragment to niezwykle sugestywny - to zapis wojennej traumy i zderzenia człowieka z potęgą żywiołu. Poemat świetnie łączy wielką historię z bardzo jednostkowym doświadczeniem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się