Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedyś tam wrócimy
z listą spraw niezałatwionych
 
będą skurcze z odstawienia
na blatach nowe kreski
udźwigniemy łyżki
 
porozmawiamy o wpływie pogody
na rozkojarzenie psychiki
bo wciąż tak do końca
nie wiemy
 
czy można odczuwać coś więcej 
niż ulgę po wieczornym
oddaniu uryny
 

 

Opublikowano

he

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

czy traumatyczna...? w sumie to rzeczywistość na takim - powiedzmy wprost - odwyku

dziękuję za czytanie, pozdrawiam 

ps: a co oznacza PTSD?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

nie wiem co przyświecało autorowi, jaka zagadka w nim zaszyta, ale objawy książkowe, stąd pisałam skrótem myślowym.
Punktem wyjścia jest czarna dziura. bb

Opublikowano

@kb. prosta droga, dwa pasy ruchu, pozornie przed siebie. Zgubić nas może tylko wlasna nawigacja...ten jeden niewłaściwy zjazd. Kolejne piętrzące się sprawy w baku. Koniec paliwa. Znowu...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

mocne

Opublikowano

@beta_b no tak, czarna dziura. to pojęcie idealne dla tej tematyki.

@Krzysztof_Kurc "Lista spraw niezałatwionych nigdy nie zostaje zamknięta" - pewnie tak. analogicznie można powiedzieć: "co by tu jeszcze można było spieprzyć"...

@Nata_Kruk Oddział w C. istnieje naprawdę.

@Dag no dokładnie. i nieważne w jaki sposób się podróżuje, można nawet się czołgać

@łucja z chebu z tą rurką to może nawet być bezpieczniej

 

dzięki za czytanie, pozdrawiam

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   Świetne! :))) 
    • @Lapislazuli   Piękna myśl o mierzeniu życia intensywnością, nie długością. Szczególnie przemawia do mnie środkowa część - te łyki kawy, wiersze, ludzie... To właśnie z takich drobnych momentów buduje się prawdziwe bogactwo życia.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zależy, jak zdefiniujesz, czym jest szczęście. Biorąc pod uwagę to, że ludzie nie są nieśmiertelni, a są zwykle świadomi swojej przemijalności, samo to już budzi moją wątpllwość, jak Ty sam postrzegasz, czym jest szczęście. Książę Myszkin ("Idiota" )był na swój sposób szczęśliwy. Kobiecych postaci nie znam, bo nie przemawia do mnie rola osoby wykorzystywanej, która odnajduje w tym stanie nieustannego poświęcenia jakąś duchową ekscytację, to jest nienormalne po prostu. Pzdr. To dzisiejszy obraz edukacyjny, serwuje się ludziom wiarę w możliwość bycia szczęśliwym, bycia w stanie harmonii, w sensie - wszystko ze mną dobrze. W rzeczywistości, może być to stan wyłącznie chwilowy. Ludzie nie mogą od razu być szczęśliwi wiedząc kim są, bo nie wiedzą tego. Dziecko nie ma umysłu starego jogina, starzec młodosci dziecka, dorosły - wolności.  
    • @Alicja_Wysocka Nie należę do tych, co uciekają, to po pierwsze. Doskonale wiem o istniejących koteriach i nie interesują mnie one. Jeśli ktoś ma mi wstawić lajka, to za wiersz, a nie w ramach wzajemności. Kiedyś byłem w grupie fotograficznej. Spora grupa. I zainstalowany był tam licznik, każdemu zliczający właśnie te serduszka. No i był ranking wg. liczby aprobat. Ja powoli, ale sukcesywnie piąłem się w górę, choć w wystawianiu tych serduszek byłem powściągliwy. Owszem, wstawiałem, ale tylko wówczas, gdy mnie praca zachwyciła. I nagle znalazł się facio, nawiasem mówiąc słabiutki fotograf, który wstawiał te serduszka dosłownie wszystkim. A musiał się napracować, bo fotek dziennie było prezentowanych grube dziesiątki. W rezultacie ludzie mu się odwzajemniali, zatem parł w górę jak oszalały. Po kilkanaście miejsc dziennie. Nie było to uczciwe mimo, że to tylko zabawa. Zwróciłem administracji na to uwagę, ale odpowiedziano, że nie mają na to sposobu. No to się ewakuowałem. A tak w ogóle, to Pani Alicjo, ja tylko sobie żartuję. Ciekawe, że się Pani nie zorientowała. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...