Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

nasza muzyka - org.fm


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

 

No i jest, mamy mowy album Judas Priest. Wymęczyła mnie ta płyta straszliwie. Są tutaj co prawda typowo Judasowe zagrywki, do których zespół przyzwyczaił swoich fanów, ale są również zagrywki tak straszliwie tandetne... Refreny niczym przyśpiewki z bazaru plus rycerskie okrzyki. Ech... Judas Priest przemienia się w Manowar, serio, serio. 

 

A najgorsze jest to, że niby wszystko jest spoko na początku. Czuć, że to Judas Priest, ale im dalej tym głośniej słychać Manowar. 

 

Do tego ten poziom dynamiki. Panowie bardzo polubili loudness war, bo przez całą płytę z głośników sypie się piach, a powinno przelewać się mięso. :)

 

Tak, wiem, rozpisałem się, ale słuchając mam wrażenie, że najnowszy Judas to wszystko, co było słychać na Ram it down plus Manowar i odrobina bazaru. 

Poprzednia płyta za to jest wciąż świetna, chociaż tam również przegięto z brakiem dynamiki. 

 

Cześć. :)

 

PS: O, bas Hilla mi się podoba, bardzo fajnie brzęczy pod spodem. 

PS2: Można byłoby sprawdzić vinyl, bo tam nie da się tak zejść z dynamiką i pewnie jest dużo lepiej.

PS3: Travis od czasów Jugulatora mam wrażenie, że w ogóle się nie rozwinął. Ciśnie wciąż z uporem maniaka tę podwójną stopę prawie przez całą płytę. 

PS4: No i dokładnie tak jest, miałem rację w PS2 =>

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Droga Weno, odeszłaś ode mnie tak daleko, że mogę dotknąć twojej nieobecności. Czekam na ciebie z utęsknieniem, a ty przychodzisz tylko po dragach, jak ten "przyjaciel", który nie dość, że nie poda ci ręki, to jeszcze zepchnie cię ze szczytu. Kiedyś byłyśmy blisko, a teraz nie wiem, gdzie jesteś i komu pomagasz. Co sprawiło, że jestem ciebie niegodna? Ile modlitw muszę do ciebie wznosić, byś chciała znów ze mną pracować? Tęsknię za tobą. Boję się, że już nie wrócisz. Boże, nie umiem nawet napisać tego głupiego listu, skoro cię nie ma. Bez ciebie jestem nikim, bezwartościowym zlepkiem mięśni i płonnych myśli. To ty nadawałaś sens mojemu istnieniu, bez ciebie wszystko jest takie bezbarwne. Mogłabym nazwać cię suką, powiedzieć, że jesteś wybiórcza. Ale to nieprawda. Pozbyłam się ciebie, nie do końca umyślnie i zostałam sama, z gorzkim posmakiem żalu na języku.Wierzę, że jeszcze wrócisz. Czekam tu na ciebie i nigdzie się nie wybieram. Jestem ci wierna, potrzebuję cię i tobie powierzam życie. Wróć do mnie, proszę, i zostań ze mną póki śmierć nas nie rozłączy.
    • @Alicja_Wysocka Staram się, ale czasami mi nie wychodzi. :))To przy Twoich wierszach łagodnieję. Niekiedy poezja łagodzi moje emocje. :)
    • @infelia   Zabawne! Ale Gośka powinna być przywołana do porządku! Nazywać przy dzieciach ich ojca bałwanem i do tego starym i głupim - to jak strzelić sobie w kolano -  porażka wychowawcza. Już widzę, jaki ojciec w ich oczach będzie miał szacunek! Samo życie!
    • @Christine Jednak jesteś milutka :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Christine Zapraszam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...