Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie ma tkaniny, w którą nie można

wetknąć szpilki, zaś najdziurawsze są

sieci, przez które leje się woda

kiedy brakuje ropy. Biegnie prąd

 

w ścianach i zabijam kiedy włączam

światło – zabawne są moje wysiłki

by po suchym choć na palcach stąpać.

A po wodzie? W wodzie to się ryby -

 

Póki co pochodziłbym od małpy

i po trawie, komary zabijał,

kleszcze zanim wybiorą mnie z karty

dań, z której nie mogę się wypisać.

Edytowane przez Jan Paweł D. (Krakelura) (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Kot Nie musisz tego rozumieć, cieszy mnie to, że dla mnie to nie jest problem. Ofiara krwi... taaa, ileż dobrego zrobimy pozwalając się jeść komarom, a jednocześnie zabijając cały ekosystem... Jesteśmy zbawieni. Może ofiara życia byłaby jeszcze lepsza, pozwól się gryźć kleszczom, niech np. zarażą Cię zapaleniem opon mózgowych, nie tylko złożysz ofiarę życia ale jeszcze cierpienia w agonii. Śmiało. Pozdrawiam.

Edytowane przez Jan Paweł D. (Krakelura) (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Kot @Kot Bo? Mam inny stosunek do bezdźwięcznych rymów? Powiedziałem, że nie musisz ich rozumieć, dla mnie one nie stanowią problemu, ale jak sobie chcesz. Mi ostatecznie nic do Twoich 19-wiecznych rymów i archaicznej formy, skoro chcesz to sobie tak pisz. Powodzenia z komarami, uważaj na dirofilarię, podobno powoduje ogromne guzy, u mężczyzn np. w mosznie, wiele psów od tego umiera. 

Edytowane przez Jan Paweł D. (Krakelura) (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zawsze siadam na zielonej ławce myśli nie mają kolorów w ciasnym parku jest nadgryziony brzeg mdłej rzeki i ruiny drzew kruki świecą oczami chaos ciągnie się za horyzont wściekłe słowa lepią się do ust które jeszcze mówią wierszem
    • @wiedźma   To "Żyłem by ich pamiętać"- jedno z piękniejszych uzasadnień życia po stracie. Daje cel- być żywą pamięcią tych, których kochaliśmy. Płomień znicza jako metafora pamięci, która daje siłę, a nie tylko boli. Wiersz, który pociesza nie przez zaprzeczanie śmierci, ale przez nadanie jej miejsca w porządku miłości. Bardzo mi się podoba.    ps. Dlaczego jest w Warsztacie?  Trudno go znaleźć. :)     
    • kwiaciarka plotki sprzedaje widomy ślepego udaje malarz przechodniów maluje poeta wiersze recytuje gołębie wesoło gruchają ludzie o pogodzie rozmawiają na wieży hejnał grają gwar rynkowy przedrzeźniając więc proszę uśmiechnij się synku tak jest na każdym rynku tak było i tak zawsze będzie to jest polskich miast orędzie które wszyscy kochają swoje miejsce w nim maja nie zależnie od pogody dodają mu czaru urody  
    • @Proszalny   Wcale nie piszesz "na siłę" - to, że wiersze wyrosły z opowiadania, nie czyni ich mniej prawdziwymi. Często poezja potrzebuje czasu, by się wykrystalizować, a proza może być jej źródłem. To, że świadomie pracujesz nad formą, eksperymentujesz, szukasz - to właśnie jest droga poety. Uczenie się pisania wierszy to uczenie się słuchania siebie w różnych tonacjach. Też nie jestem żadną poetką, często się inspiruję czytanymi książkami, obserwacjami z życia , no i oczywiście ze swojego doświadczenia. 
    • @Berenika97 Chyba się uzależnię od Twoich komentarzy. Widzisz tak wiele i potrafisz to opisać. Cieszy mnie pozytywny odbiór, bo po Twoim dzisiejszym wierszu zacząłem się zastanawiać, czy nie napisałem go nazbyt na siłę. Czy nie są to wymyślone uczucia. Wiersz powinien wypływać z człowieka, być głosem, który w sobie słyszymy. Poeta - ja nim nie jestem - słyszy jak ktoś w nim opowiada, on tylko notuje usłyszane słowa.  Po prawdzie przyznam, że oba moje wiersze (Czułość i ten) powstały na podstawie opowiadania o morskiej latarni, które napisałem. Chciałbym potrafić pisać wiersze, ale niezbyt mi idzie. Próbuję różnych form. Dopiero się uczę. Opowiadanie zamieszczę dziś w dziale "proza". Tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi.  Dziękuję bardzo za tak łaskawą ocenę i przemyślenia. Przeczytam Twój komentarz jeszcze raz na spokojnie. Pomyślę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...