Karina Westfall Opublikowano 7 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2020 (edytowane) Każdego ranka słońce Z letargią się wychyla, Bezsenności bijąc końce. Budzik połyka bakcyla, Idzie mozolnym krokiem. Kwiaty w wazonie patrzą Na NIĄ obojętnym wzrokiem. Cienie się na oczach babrzą, Włosy splątane w bezsensie Dają się jakoś ułożyć. Dzbanek piszczy na kredensie, ONA w transie. Czas wychodzić, Autobus odjeżdża zaraz. Obcas stuka monotonnie, Drzewa spijają JEJ marazm. Trawa wyrasta bezwonnie, Bezszelestnie, bez nadziei. Dzwonki dawno już nie dzwonią. W autobusie ślad zawiei Zatarty bezruchu tonią. Bezkształtne i otępiałe Grymasy mają inne twarze. Spocone rękawy białe ONA ukrywa jak może. Staje w przyczepy kącie, Na przystanku nie wysiada. Czeka, aż JĄ ktoś potrąci, Uśmiechnie się, czy zagada. Dla innych wydaje się głucha, Zimna, a JEJ ciało woła - Odejdź! Duszy dawno już nie słucha. Nikt nie odważy się podejść. ONA jednak tego nie wie Jeszcze. Wysiada w końcu Na przystanku w Uschłym Drzewie W okropnie palącym słońcu. Teraz na peronie czeka Na pociąg, co Donikąd jedzie. Ucieknie do bardzo daleka. Nie wiem, czy jeszcze przyjedzie... Edytowane 20 Stycznia 2020 przez Karina Westfall (wyświetl historię edycji) 3
Paweł Artomiuk Opublikowano 8 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2020 "bezruch toni" :) "ONA jednak tego nie wieJeszcze. Wysiada w końcuNa przystanku w Uschłym Drzewie ???:)))W okropnie palącym słońcu.Teraz na peronie czekaNa pociąg, co do Nikąd jedzie.:) DONIKĄDUcieknie do bardzo daleka.Nie wiem, czy jeszcze przyjedzie..." :)) Myślę, że nie o to chodziło żeby wywołać śmiech patrz tytuł (Depresja.) <- ta kropka w tytule też nie wiem po co ale tekst jest bardzo bekowy w każdym razie ciekaw jestem Twoich innych tekstów choć nie ma co ukrywać czytanie ich będzie przyjemnością zbliżoną do słuchania Marzii Gagiollii :P 1
Karina Westfall Opublikowano 8 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2020 @Paweł Artomiuk Dziękuję za trafne spostrzeżenia :) Wiesz, na początku było Donikąd i nie wiem, co mnie skusiło, żeby to poprawić. Będę pamiętać o tym, żeby nie stawiać kropek w tytule :) 1
Lach Pustelnik Opublikowano 18 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2020 "Z Depresją Donikąd... " ... Może tak?:) 1
Karina Westfall Opublikowano 20 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2020 @Lach Pustelnik Myślę, że masz rację. Z depresją to tylko Donikąd. 1
Lach Pustelnik Opublikowano 20 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2020 Właśnie to miałem na myśli. Dzięki i pozdro:) 1
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2020 Bardzo dobra ballada. Niezmiernie mi się podoba. Gratuluję pomysłu i wykonania :) 1
Karina Westfall Opublikowano 18 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2020 @Sylwester_Lasota Dziękuję i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się