Tommy Angelo Opublikowano 24 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2019 (edytowane) Do tych, których opuszczono przy akompaniamencie gromkich braw. Kiedy szepty przewlekły małżowiny. Gdy rezonans amplitudy fal. Rozszedł się w przestrzeni pokoju. Odbił od ścian i wrócił Do ucha rozwarł usta spierzchnięte. I powiedział co miał w zwyczaju. Gdy ślad samotności widocznym pozostaje. W termowizji horyzontalnego wzroku. W zakrzywionej subiektywnej perspektywie. Najdzie czas na obserwację. Termowizyjnych fragmentów śladów obecności. Ułamku pary gruntu spod stóp twoich. Na którym okazję mieliśmy stąpać. Synapsy krążącym bodźcem w nerwie. Na tacy przyniosą informację transcendentalną. Wyniesioną ze wspomnień ryżych. Kodu genetycznego 21 pary chromosomów. 12 godzin ślepej piechoty całunów ocznych. Żywych przejawów uczuć sześciogodzinnych. Triol harmonii oderwanych intronów od kodu. 3 godzin spoczynku od dogmatycznych problemów. W linii antytezy antyspołecznych aksonów. Antyżyciowych stosów nawarstwionych komórek. Katastroficznych mejotycznych podziałów. Na tych gorszych i nieco lepszych bardziej przystojnych bardziej brzydszych. Hipertroficznych pogłosów narządu świadomości. Prysznicowych szoków termicznych. 1 godzina i dwadzieścia trzy w skali tęsknoty. 60 minut płaczu w objęciach wymownych. Pluszowych trosk wacianej bliskości. Mojego miśka, małej dziecięcej Wandy. Na końcu zaś jedna szósta godzinnego wymiaru. 10 minut poczucia samotności. W jednej z dwunastu w jednym z klastrów W ramach lokalnego czasu. Minut pięć poświęcić zuchwale. Cytoplazmatycznym komórkowym ruchem. By odnaleźć niegdyś blond teraz pożółkłe włosy ukochanej. Edytowane 24 Grudnia 2019 przez Tommy Angelo Wers w błędnej linii (wyświetl historię edycji)
Landryn Opublikowano 24 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2019 Bardzo mi sie podobaja niektore wersy swietne.Zapadajace w pamiec. Jako calosc troche ciezka, niepodzielona, jakby kilka wierszy chcialo sie pomiescic w jednym. Jestem fanem przestrzeni. Moje ulubione: Kiedy szepty przewlekły małżowiny.Gdy rezonans amplitudy fal.powiedział co miał w zwyczaju. W zakrzywionej subiektywnej perspektywie.Najdzie czas. Synapsy krążącym bodźcem w nerwie.Na tacy przyniosą informację Transcendentalną Żywych przejawów uczuć sześciogodzinnych.Katastroficznych mejotycznych podziałów. Prysznicowych szoków termicznych. 1 godzina i dwadzieścia trzy w skali tęsknoty.10 minut poczucia samotności.W ramach lokalnego czasu. Minut pięć poświęcić zuchwale. Cytoplazmatycznym komórkowym ruchem. By odnaleźć niegdyś blond teraz pożółkłe włosy ukochanej. nie aspiruje tu do glebi tresci autorskiej a tylko do przestrzennej graficznosci. I jak zwykle tylko w mojej IMO super subiektywnej i nie-profesjonalnej opinii. Pozdrawiam 1
Paweł Artomiuk Opublikowano 24 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2019 Duże litery na początku wersu postawione bez żadnego klucza (to nie są początki zdań) Mz źle wyglądają Brak przestrzeni rowniez na minus. Coś w tym jest ale zapis utrudnia odczyt.
Tommy Angelo Opublikowano 24 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2019 @Landryn W końcu hipertrofia. Występuję ona także w samym tekście jako nadmiar treści. Chcę opisać dane zjawisko dobrze. Określić historię, która byłaby kompletna. Kiedy piszę wiersze to kończę w momencie kiedy uznam go za właściwy. Kiedy wiem, że mogę postawić puentę, która jest opisana historią wiersza. Sam wiersz jest troszkę osobliwym, ponieważ chciałem go umieścić w uniwersum nowoczesności, futuryzmu biologicznego i zostawić go niezrozumiałym. Według mnie dodaje to pewnego smaku. Też nie lubię schematów, dlatego nie oczekiwałbym od mojej twórczości, że będzie ona iść wzdłuż książkowych teorii pt. "Jak poprawnie napisać wiersz". Chciałbym aby wybijały się moje teksty ponad innych niekonwencjonalnością bez widocznego ogólnego stylu pisania itd. Może dlatego ciężko strawny? Moja hipertrofia także jest taką. Hipertrofia uczuć, które trzeba przelać na papier, wylać cały ten nieład i zagmatwanie przedstawiając go w pierwotnej formie. Czyli w nieładzie. Dziękuję za opinię i poświęcony czas, który cenię. Pozdrawiam. @Paweł Artomiuk Dzięki za trafną uwagę lecz bez tego myślę, że byłby jeszcze większy bałagan niż jest. Kiedy miałbym wszystko wprowadzać do rozwiniętych zdań. Masz tutaj rację aczkolwiek mnie osobiście to nie razi, lecz mówię o swojej twórczości, którą nieraz gloryfikujemy. Niemniej dzięki za zwrócenie uwagi.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się