Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Katastrofa

 

betonowane umysły karmione odżywkami utwardzającymi

szybko dojrzewają tworząc niebezpieczną masę

zastygającą w formie absolutnych racji

 

podczas kontaktu z obcym ciałem

wyzwala prze moc

od której puchną oczy i wytraca się godność

 

uwaga

nadchodzi z coraz większą pewnością

tupiąc ciężkimi butami

 

przyszłość

spokojnie czeka niczego nie podejrzewając

gdyby miała dar przepowiadania przeszłości

nigdy byśmy jej nie poznali

Opublikowano

Ciekawie, katastrofa humanitarna zaczyna się w umysłach. Troszkę nie rozumiem (w sensie gramatycznym) tego wyzwala... może brakuje się? A może powinno być wyzwalają (te absolutne racje)?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

podczas kontaktu z obcym ciałem

wyzwalają prze moc - ?

 

albo:

 

podczas kontaktu z obcym ciałem

wyzwala się prze moc - ?

 

- tylko wtedy masz dwa razy się w jednej zwrotce.

Opublikowano

kolejny świetny tekst

pobawiłem się wersyfikacją:

 

"betonowane umysły

karmione odżywkami utwardzającymi

szybko dojrzewają

tworząc niebezpieczną masę

zastygającą w formie absolutnych racji

 

podczas kontaktu z obcym ciałem

wyzwala prze moc

od której puchną oczy 

i wytraca się godność

 

uwaga

nadchodzi z coraz większą pewnością

tupiąc ciężkimi butami

 

przyszłość

spokojnie czeka

niczego nie podejrzewając

 

gdyby miała dar przepowiadania przeszłości 

nigdy byśmy jej nie poznali"

 

Twoje teksty zyskują przy ponownym czytaniu

Gratuluję wiersza.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ten wiersz jest jak zbiór kilku świetnych sentencji, a ponieważ cenię S.J.Leca

dorzucę też dwie jego. Wiersz jest naprawdę tego wart:

"Czasem sztywna postawa jest wynikiem paraliżu". 

"Gdy racje są kruche, usztywnia się stanowisko."

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...