Ten utwór został doceniony przez użytkowników. iwonaroma Opublikowano 22 Grudnia 2019 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2019 (edytowane) temu łagodnieje głos cieplejsze wypowiada słowa dotyk jego miękki jest, nieagresywny a spojrzenie miłujące... teraz rozumiem Edytowane 22 Grudnia 2019 przez iwonaroma (wyświetl historię edycji) 15
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 22 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2019 Witaj - czysta prawda - prawdziwy wiersz. Spokojnej nocy życzę
iwonaroma Opublikowano 22 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Waldemarze, również spokojnej nocki. Podziękowania dla łucji za serce.
Lach Pustelnik Opublikowano 22 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2019 Prawdę powiedziawszy, różnie to bywa. Jednych uszlachetnia, innych upodla... Dałem serducho za tych pierwszych:) 3
iwonaroma Opublikowano 23 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz, to skomplikowane. Upodla tych, co jeszcze muszą coś przeżyć? Czegoś doświadczyć? Sami byli nie w porządku wobec innych? Czegoś za mocno, za kurczowo się trzymają? Jeszcze można by dywagować ;) Dzięki za serce dla tych, co się nie dają upodlić :) Nic nie namieszałaś, to pewnie usterka w technicznej stronie. Również Spokojnych Świąt :) Dzięki dla bety, MałejAgi i Tomka za serca. Radosnych Świąt :)
Magdalena Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Głos łagodny nie jest siebie raczy lodem najlepiej z alkoholem dotyk może słabnie szkło jest pomiędzy nim a światem teraz rozumie matnie
Lahaj Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Uważam ze zadaniem człowieka jest eliminowanie cierpienia z przestrzeni jego odczuć. Teza w wierszu ze cierpienie uszlachetnia z gruntu chrześcijańska w moim odczuciu to jest co najwyżej szkodliwa półprawda. Np taki dostojewski który na tej półprawdzie jechał bez trzymanki to był niezły masochista i perwers. Każdy mnich wie jak słodko można się umartwiać. Brzydzę się czyms takim i jest to cios wymierzony w sedno człowieczeństwa. 1
iwonaroma Opublikowano 23 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Magdaleno :) Tyś dla mnie za bardzo poetyczna, żebym ja mogła Cię zrozumieć :)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 @iwonaroma Zbytnie uogólnienie. A co np. z tymi którzy szukają zemsty?
iwonaroma Opublikowano 23 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z pierwszym zdaniem Twojej wypowiedzi zgadzam się w 100%. Ale przecież z mojego wiersza nie wynika, by samemu sobie zadawać cierpienie. To uważam za głupotę, grzech. Przed innymi też należy się bronić. Ale są sytuacje, gdy się jest spętanym, chorym, słabym - i nie potrafimy się bronić po prostu. I doznajemy cierpienia. Tym należy nogi z dupy powywyrywać :) Fakt, mam tendencję do uogólniania.
Lahaj Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie sugeruję tego nie znam się na tym Są i największym okrucieństwem w moim odczuciu jest skazywać kogoś na cierpienie nie do zniesienia. A to jest bardzo po chrześcijańsku. 2
Magdalena Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Biorę to za szkło między mną a światem potwierdza odpowiedź Tak jestem poetycznym gratem
iwonaroma Opublikowano 23 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Dzięki Joachimowi za głos
Tommy Angelo Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Kto przeżył wielkie cierpienie temu głowa puchnie. W nadmiarze myśli głupieje. Kiedy potrzeba znaleźć sens. Wybrać z miliona rozwiązań. Kto przeżył wielkie cierpienie. Winien zostać zbawcą. Poszukać nadzieję. Gdy pustka ślepym wejrzeniem spogląda.
iwonaroma Opublikowano 23 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A mnie się zdaje, że kto przeżył wielkie cierpienie (zadane przez innych) i je przetransformował - ten nie ma natłoku i gonitwy myśli, a zamiast pustki doświadcza błogiej ciszy. Inaczej ma się z tymi, którzy cierpienie zadawali - oj... ci już nie zasną. @jan_komułzykant Janku :)
Tommy Angelo Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 @iwonaroma Zależy. Oj naprawdę zależy od osobowości. Niektórzy będą rozpamiętywać sytuacje cierpienia nie szukając odpowiedzi. A drudzy będą chcieć znaleźć prawdę. Nie każdy potrafi odróżniać dobro od zła umiejętnie. W tym nam pomaga cierpienie, które doświadczamy. Na własnej skórze przeżyte wzmacnia końcowe zdanie, które okraszone jest uczuciami, stając się silniejszym. Niestety większość ludzi nie myśli o rozwiązaniu. Tylko non stop wskrzeszają wspomnienia.
iwonaroma Opublikowano 23 Grudnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fakt, nie każdy potrafi.
Lach Pustelnik Opublikowano 23 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2019 Trochę się nacierpiałem czytając te wszystkie wypowiedzi o cierpieniu i cierpiętnictwie. To pierwsze jest doznaniem bardzo osobistym i - według mnie - nie podlega jakimkolwiek obiektywnym ocenom. To drugie zaś jest pięknym przykładem... No właśnie. Cierpiętnictwa:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się