Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o północy
obudziło go
mrowienie w prawej ręce

okrył się mocniej
wstydem
i wyszedł
ze skóry

a ona nadal leżała
nieporuszona
na biurku

pochylił głowę
nad jej białym obliczem

i długo tak stał
na wszystkie strony
wodząc palcami
po jej wąskiej linii

wreszcie zasnął
zapędzony w róg
tak na marginesie

znowu się nie spisał

Opublikowano

Malwino - jesli moge to od dzis Malino zapewne jestes mloda wrazliwa osoba ale Twoj talent poetycki jeszcze w pelni sie nie rozwna , nie oczekuj zatem ze wszyscy odrazu benda spragnieni Twojej tworczosci jednakze mniemam ze sytuacja ta ulegnie z czem zmianie - cierpliwosci ! Wiersze Twoje sa trudne czego przykladem jest utwor "Akt" dlatego tez "ni cholery go nie rozumiem :)" Zycze Ci zatem wiencej wspanialomyslnych krytykow ktozy pomoga wyznaczyc Ci szlak , szlak do doskonalosci godnej Homera
Z powazaniem J.T

Opublikowano

Ciekawa książka, praca, sztuka... jak mniemam
Możesz podać jej nazwę? Czy ona jeszcze powstaje?

Zamysł i wykonanie sprytnie przemyślane.

Życzę Ci więcej takich porównań.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...