@.KOBIETA.
druga strofa intryguje
widzę tam i chatynkę
z okiennicami,
i baśniową wieżę,
i pulsujące nocą
miasto
(chcę wręcz, żeby
to było miasto,
którego zapowiedź
pojawiła się na początku)
i wieża
(choć może to być
przecież i obiekt
techniczny)
tak czy inaczej
wiersz jest baśniowy
i czarująco urbanistyczny
urokliwy
@wiedźma Między Czarodziejką a czarownicą jest różnica - 20 lat
A te „20 lat”…
to nie czas
to
kilka strat
trochę ciszy
parę niewygodnych prawd
i moment
kiedy przestajesz bać się
własnej mocy :)
@Na liniach czasu
Dziękuję i bardzo to doceniam, bo praca nad wierszem nie była łatwa, a właśnie było tak, że chciałem go utrzymać w tym nieco starodawnym tonie, kiedy wiara w Pana Boga była -jak mi się wydaje- większa niż obecnie, a więc to taki hołd dla pana Jana Stoińskiego, ale też i dla wspaniałej pani dr (która prowadziła zajęcia i przeczytała tekst) oraz dla ówczesnego kierownika Katedry Historii Medycyny ś.p. prof. dr hab. med. Romana Meissnera, dzięki którym poznałem w/w tekst: "Modlitwy lekarza nabożnego". Było to w okolicach roku 2001, tekst modlitwy chodził mi po głowie przez następne ćwierć wieku, aż w końcu w okolicach roku 2025 zdecydowałem się napisać wiersz (nie pytaj jaką miałem tremę, żeby go opublikować - bo była to WIELKA trema).
@Alicja_Wysocka
A właśnie, że jest przepiękny i już :) - w tym wypadku to ja reprezentuję jury sędziowskie ;)
A swoją drogą - zaiste masz wielki talent Alu, skoro lekką ręką i w tak szybki, a jednocześnie wdzięczny sposób potrafisz podziękować wierszem.
Pozdrawiam Alu! J. J. Zieleziński