Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Do Teresy Tuszyńskiej

zobaczyłem cię pierwszy raz w telewizji

będąc małym chłopczykiem mówiącym O!?

osiadłaś pod dojrzewającą świadomością skrywając w trawie swą twarz

 

później szukałem jej w innych włosach spojrzeniach uśmiechach

nabierając coraz większego doświadczenia w odkrywaniu

niewidzialnych oddziaływań między powidokami

często powtarzając O!? przepraszam

 

po latach przeglądając przypadkową gazetę

zobaczyłem twoje zdjęcie z informacją odeszła na zawsze

przypomniałem sobie że źle znosiłaś codzienne poniedziałki

o smaku starych kartofli

 

słowo zawsze

prowokuje by dodać mu nie

mówiąc do widzenia do jutra

 

Edytowane przez Gerber (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Podobają mi się ostatnie dwie strofy. Wprowadzenie nieco nużące 

 

"osiadłaś pod dojrzewającą świadomością skrywając w trawie swą twarz (...) 

 

nabierając coraz większego doświadczenia w odkrywaniu

niewidzialnych oddziaływań między powidokami (...)" 

Nie wiem do końca czemu ale kojarzy mi się to z prozą Myśliwskiego. Może to i doskonały tekst ale nie tego szukam. Pozdr. 

Opublikowano

Śliczny wiersz! :-) Aktorka piękna młoda i bardzo nieszczęśliwa 

Kiedyś czytałam artykuł o nie do końca jasnych okolicznościach Jej śmierci 

 

Opublikowano

@Gerber 

Kobiety podchodzą do wielu spraw bardzo nie praktycznie 

Kierują się emocjami 

Czasami one biorą górę nad trzeźwością umysłu 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk świetne, uśmiechnęłam się pod koniec :⁠^⁠)
    • Czasem wezmę wiadomości na ruszt i prześledzę tok wydarzeń   wojny i kataklizmy pójdą w ruch i założą kaganiec na ziemię   tragedia oślepi mnie nie zrozumiem czemu tak źle   na drodze znów niespokojnie piję wino gniewu czemu tak nierozsądnie   prawica łamie zasady jeśli jakaś istnieje wybiorę siatkę tajemnic spisek węszę.  
    • Czerwony promyk świtu — jeszcze płaski zapodział się w krągłości ust gorących. Przy brzegu żółwie jak jaskry. Pootwierały ptaszęta gardła blade. Krople dzwonią za                                   wodospadem.
    • @Alicja_Wysocka Spoko, nic się nie stało, niektórym polityka za bardzo weszła w krwiobieg i nie widzą życia poza nią @bronmus45 A czy ja wspomniałem gdzieś Kaczyńskiego czy Tuska. Proszę zostawić swoje projekcje  gdzieś z boku. Skoro Młynarski nie chciał tego publikować, to Pan też nie powinien. A po drugie złamał Pan prawa autorskie, bo na publikację jakiegokolwiek utworu Wojciecha Młynarskiego potrzebna jest zgoda właścicieli praw autorskich, czyli prawdopodobnie rodziny.
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wrzaski – słychać wiry, głosy Szczęk siekier, toporów, mieczy Z prawej, lewej śmierci ciosy I ból ludzki – człowieczy   Siekają ciała, wyblakła nadzieja Tylko krew i ścięte głowy W oczach upiornych cieni zawieja Tnie świat na dwie połowy   I sen, i prawda gdzieś pomiędzy W ferworze wzrok mętnieje I trwoga, i rozpacz, mrok nędzy Miesza się, pęcznieje   W krwi zwłoki – przeżyte Na zbrojach krwawe znaki Ciała pocięte, mgłą nakryte I ulga, bo ból znikł wszelaki   A tam dwóch krzyczy, śpiewa Wśród obłąkanych rycerzy Swym krzykiem żywych zagrzewa Bez modlitw, pacierzy   Ze śpiewem tną i walczą Mieczami i krwią świeżą Obecność swoją znaczą Pod stopami trupy leżą   Nikt nie wie skąd siłę I skąd biorą natchnienie A w środku krew przez żyłę Czerwonym strumieniem   Lecz buch i buch, i po chwili W błoto ciężkimi kroplami Martwi – ci co żyli W żyle krew nie strumieniami   Lecz martwą, zastygłą rzeką Co nurt swój wstrzymała I upiór pod powieką I śmierć uparta – wytrwała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...