Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

stoję przy oknie
dopijam carpe diem z lodem
spoglądam na zgwałcony krajobraz 
który wije się pod butem oprawcy

jest piątek i jak zwykle nic nie sprawia mi radości
chłodny dźwięk wiruje w uszach
próbując wydostać resztki 
żywego ja
dawnego utworu
marsza żałobników na weselu

spokojnie powtarzam z pamięci
psalm udręczonego
idzie mi nawet nieźle
ale nie mogę przypomnieć sobie refrenu
uleciał jak liść na wietrze
recytuję półgłosem
słuchając jak słowa rezonują 
w kwadracie pustych ścian
gdyby nie ten wiszący obraz byłoby całkiem dobrze

na nagraniu od razu wyłapaliby to miękkie r
którego nie mogę się pozbyć
mimo ćwiczeń z logopedą

nieprawdopodobnie łatwo zbaczam z toru
a przecież miałem nie przynudzać

Edytowane przez Joachim Burbank (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy jesteś pyszną ktoś musi sprawdzić bo może w tobie jest tylko pycha pyszna i pycha słowa podobne a między nimi wielka różnica :)))
    • @Corleone 11 Pierwsze cztery zdania: spokój - odszedł czy odbiegł? Gdyby odbiegał byłoby go jeszcze widać, a skoro znikł błyskawicznie... To tak z mojej skromnej strony Czytelnika;-) Bardzo ładna kolejna część

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Mitylene Dziękuję, bardzo miłe słowa. Starałem się wyciszyć emocje, malując malutki pejzaż. To nie jest moje pisanie, to nie jestem ja, ale tutaj zrobiłem wyjątek - raz, dla Mamy. Może i dla siebie - czasami jestem już zbyt zmęczony ilością emocji - jak Lowell w wierszu Oko i ząb, który mam na FB "Nie ma wytchnienia dla chłopca przy dziurce od klucza, jego teleskopie, kiedy jasne ciała kobiet błyskają w łazience. Oczy moje słabły od młodości. Nic zupełnie. Nic nie ulży oku, nie ugasi tych płomieni ani nie wstrzyma powodzi. Zmęczenie. Wszystkich już zmęczył mój niepokój."  
    • @Tyrs odpoczywaj :)
    • @jaś  Mnie się wydaje, że słońce jeszcze świeci nad Europą, choć - dzięku intesywnym pracom "speców" w EU - coraz chłodniej, cieszmy się tym widokiem zanim niebo przybierze dzięki ich działaniom czerwoną barwę - wtedy się pewnie dowiemy, że to tylko rozszerzenie zorzy polarnej na całą szerokość geograficzną Europy (jaoś trzeba będzie ludziom kolejny bzdet wmówić zanim ubiorą nas w ulubiony kolor jednego z oficieli - khaki. Właściwie to od lat jest pięknie w Europie, bo kolorowo. Ostatnio w Wenecji dałem 4 bilety po 10 euro na tramwaj wodny czarnemu (kupiłem za dużo) - żeby sobie sprzedał i zarobił, bo żebral. Zapytał - used? Roześmiałem się i powiedziałem, że nie - zdziwił się. I to pewnie już jest mowa nienawiści - Twój nóż i moje bilety. I powiem Ci, że zazdroszę Ci biegłej znajomości francuskiego, kiedyś chciałem się nauczyć - dla Brela, żeby móc go słuchać w oryginale.  @violetta Dzięki i przepraszam, kiedyś wpadnę  - ja mam tak mało czasu na wszystko. Za mało czytam - nie tylko tutaj. Za mało śpię. Za dużo żyję. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...