Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To

 

przepaść śmiertelna

cisza głęboka

chcę głosu

chcę krzyków

wyjścia z ciemności

powrotu na dach

 

Nie(ch) 

 

rzuci ktoś linę

rękę swą poda

się topię

się dławię

początek końca

wędrówka na dno

 

Tu

 

straszne dziwadła

istoty dzikie

szept cichy

zła łuna

zgliszcza osady

a może to raj

 

                                     AK.

 

Edytowane przez AK. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Do tego momentu, wiersz bardzo mi się podoba. Jest dynamiczny, jest tajemniczy - wciąga. Rytm jest jako taki - 5, 5 , 3, 3, 6 

 

Więc zamieniłabym tą ostatnią na 5 - w ostatnim wersie usunęłabym "chcę". 

 

I dalej konsekwentnie złożyła drugą zwrotkę w tym samym rytmie 

 

 

No i tą trzecią trzebaby było jakoś przerobić, żeby pasowała do reszty.

Na początku dodałabym "wciąż", i połączyła Spadam z "się toczę". Lecz, "się" w tym wierszu już jest dość sporo - więc też spróbowałabym jakoś zamienić szyk zdań żeby go uniknąć. 

 

To tylko moje małe uwagi. Oczywiście to twój wiersz więc od Ciebie będzie zależeć czy się nimi zasugerujesz czy też nie. 

 

Pozdrawiam! I życzę miłego pobytu wśród nas! 

Opublikowano

Pierwsza ok.

Drugą widziałbym tak:

 

rzuci ktoś linę

rękę mi poda - swą raczej unikamy.

topię się - tu była zupełnie niepotrzebna inwerja.

i dławię - tu również

początek końca

wędrówka na dno

 

Trzecia jakby zupełnie z innej bajki. Chyba w całości do przemyślenia i poprawy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak dla mnie ten wiersz jest tęsknotą za światem, gdzie natura wiodła prym. Na pierwszy plan wysuwa się łąka, rudzik, mniszek itd. Ten sielski obrazek tak bardzo wtopił się w ten  "betonowy świat", że zanikł nieomal, pozostawiając nieogarniony żal i poczucie utraty czegoś ważnego...Bardzo ciekawy wiersz Czarku...ale wiadomo u Ciebie tylko takie niebanalne, jedyne w swoim rodzaju

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Chwała absolutna rządzi życiem moim wędruję po śniegu mistycznym padołem jęki przeraźliwe od rana wydaję jakbym raz za razem pchał serce nahajem. Myśli łomotania głowa już nie słucha wręcz zalewa pamięć rozogniona jucha i choć nie notuję wizji rozpalonych strofy żarem kwitną od zewnętrznej strony. Wrota ust ściśnięte oczy zacieśnione ręce zaplątane chronią uszy moje a z rany na piersiach w odwrotnym zwierciadle czytam moje myśli wypalone zgrabnie. Furia wściekła truje przeszywa na wylot nie pchaj mnie do nieba to nie moja chwila daj jeszcze pochodzić po stołecznym kole i palcami bębnić po zimnym cokole. Otworzę sarkofag stół pęknięty schowam w górę w dół znów pędzi na złamanie głowa przy wezgłowiu wiszą prorocze miraże jakby boski legion opuścił ołtarze. Moje słowa chłoną od odwrotnej strony i wychodzą strofy nieucieleśnione bo kiedy buzdygan z furii barki kłuje Szaman mi cytuje że ja się raduję. Obłęd już mnie skręca i wyciska troski a on opowiada że to napój boski słuchać już nie mogę myśli ściskam szmatą a on podpowiada liturgiczną szatą. A ja wciąż powtarzam jak ta kazalnica w mojej duszy chaos walczy eremita krzyczę o wolności gardło biedne zdzieram Ellenai mnie ciszy bo dziś jest niedziela. W głąb ziemi odchodzę w duszy wiersz zamykam to mnie tylko zbawi o co nikt nie pyta sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Alicja_Wysocka I

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      it
    • @Annna2 Na tym polega człowieczeństwo, na niedoskonałości i niepewności we wszystkim, na ciągłych wyborach wolnej woli. Ale On wie, jakimi nas stworzył i nie wymaga od nas doskonałości, ale dobrej woli. A wychodzi nam to życie różnie, bo "żyjemy pierwszy raz". Serdecznie Cię Pozdrawiam :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...