Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bywałem w rzędach ze złymi

razem staliśmy gromadnie

wszyscy na baczność przy diable

 

zaparłem się bliskiej opoki

gdy ogień ich boski trącał

próżno wyglądałem z końca

 

nagle twarz do mnie przytyka

niezgrabną we krwi i od smoły

podobny jest do umrzyka 

 

chcąc oderwać pysk zabity

od swej twarzy nieskalanej

potknąłem się o ten kamień

 

padałem wówczas powolnie

czas jakby chciał się wstrzymać

nagle huk jak na wojnie

 

twarzą uderzyłem w ziemię

chociaż było to w piekle

po czym zawyłem wściekle

 

los był okrutny i dla mnie

mogłem dziś w czyśćcu przebywać

a tkwię ze stadem szkaradnym

 

nawet król mój nowy

diabeł we własnej osobie

zaczął szykować podkowy

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena De-Tre Mam dzisiaj dzień skojarzeń. I tutaj pojawiła się ostatnia scena z "Wujaszka Wani" Czechowa, gdy Sonia mówi do Wani: „Przeżyjemy długie, długie dni… będziemy pracować dla innych bez wytchnienia… a gdy nadejdzie nasza godzina, umrzemy pokornie… i tam, po tamtej stronie, powiemy, żeśmy cierpieli, płakali, że było nam ciężko - a Bóg się nad nami ulituje…”
    • @Charismafilos A nie, z takiej perspektywy to nie ma się co spinać ;)
    • @hania kluseczka Kadra menadżerska to tacy sami wyrobnicy jak Ty - zmęczeni tym kołowrotkiem, w poszukiwaniu sensu, pod presją akcjonariatu i tak samo wykluczeni z rozumienia wartości, jaką ich praca niesie ze sobą. Po 5 latach to się trzeba cieszyć, że możesz skasować papiery, a nie ubolewać ;)
    • @tie-break podoba mi się przechodzenie od formy męskiej w l. poj. przez liczbę mnogą i aż do... pięknej niepewności, kto się w końcu wypowiada :) 
    • Instrukcja.   Chwalić cierpienie - nie budząc litości - nie chce. Myślała jeszcze wczoraj krocząc dumnie ścieżkami życia.   Szukać prawdy cienia pośród książek to dodatkowy ciężar. Nie będzie.   Los zabrał  jej ostatnią ludzką szansę i wtedy właśnie uświadomiła sobie więcej.   Życie jak płatek śniegu, co właśnie na nos jej spadł już odmrożony dawno, czeka na laser wierząc, że cywilizacji ślad poradzi sobie, zadba o niego. O ten wciąż żywy potrzebny kawałek mięsa.   Na tej prostej ścieżce, niby przez park, uwierzyła. Pod prąd nie będzie, śladu swego na Ziemi nie odciśnie, wszak nikt mocarny nie obdarzył ją talentem, a Świat nie potrzebuje dublerów. Na użytek własny przerobiła myśli: bogu co boskie, człowiekowi co ludzkie… szyć wszak umiała, uśmiechnęła się do wiewiórki w myślach, chcąc podzielić się swoimi przemyśleniami jakże przydatnymi, okazało się teraz.   Właśnie zatrzęsła się Ziemia po raz kolejny.   Zaczęła pakować w myślach plecak.   Instrukcja.   Latarka   Telefon   Butelka wody.   Na czyje siły, na czyj rozum jest obliczone życie?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...