elka Opublikowano 6 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2019 (edytowane) nie wiem dokąd prowadzi noc kiedy w nią wsiąkam, spacerując po pustych uliczkach. oszronione szyby wpatrzone w zadumane latarnie, więc i ja wypełniam kałuże kroplami. po śladach osuszy je wiatr, wyszepcze moje imię wtedy zapamiętam, wrócę do domu. na razie czekam. zbyt zimne ławki w parkach by odnaleźć swój cień, zagrzać mu miejsce, chociaż słowa garną się do parujących ust, jak pytania bez odpowiedzi. pod nogami układają się liście. zasypiają na wszystkie jutra. wybieram najładniejsze, przytulam. rozsypują się w rękach. Edytowane 7 Listopada 2019 przez elka (wyświetl historię edycji) 2
elka Opublikowano 7 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2019 (edytowane) @Kot @Jacek_K dziękuję za przeczytanie, komentarz i ''podobasia''. Pozdrawiam. Edytowane 7 Listopada 2019 przez elka (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 7 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2019 Jaki piękny jesienny liryk. Czytam i czytam Elu.
elka Opublikowano 7 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2019 Dziękuję, Bogumił za wizytę i słowo pod wierszem. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się