Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Raz pewien zmarły przeżywał katusze,

bo straszny był z niego duszek świntuszek.

Kiedy w sypialni światło gasili

próżno się zmarły pocił i silił -

- bo na co komu duchowe podbrzusze.

 

.

 

Raz pewien zeszły co zszedł był na zawał,

gdy gasło światło się strasznie rozpalał.

Lecz jeden feler był w sytuacji –

- by lepiej widzieć akt prokreacji,

ludziom przerywał, bo lampkę zapalał.

 

.

 

Pewien duch w bardo* wciąż nie miał wakacji -

- podniecał się widząc akt prokreacji.

By sytuacji ogląd mieć lepszy

światło zapalał, ludzi tym peszył –

- stąd cierpiał niemożność reinkarnacji.

 

.

 

Raz duch Casanovy, wciąż kobiet niesyty,

chciał znów inkarnować i stanął jak wryty:

- jeleń w gęstwinie poroże miał śliczne !

Chciał być jeleniem! Złe wichry karmiczne

wcieliły go w łanię i ciągle jest kryty.

 

.

 

Raz pewien zmarły, który wieczność już przeżył,

drugiemu zmarłemu w sekrecie się zwierzył,

że chociaż on chciałby

i dużo oddałby,

to w życie przed śmiercią nie może uwierzyć.

 

.

 

Pewien duch w bardo ciągle starania czynił

by wejść do nirwany odległej świątyni:
niemal zupełne osiągnął skupienie,
niemal ostatnie pokonał złudzenie,
- i znów zaczął myśleć o dupie Maryni. 

 

 

* Bardo- w dosłownym tłumaczeniu stan pośredni. Pojęcie 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 z języka tybetańskiego określające każdy przejściowy stan egzystencji: życie, medytację, sen, śmierć.

Najczęściej używane w odniesieniu do stanu pośredniego pomiędzy śmiercią a kolejnymi narodzinami.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Krakelura (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka  każda interpretacja jest dla mnie zawsze barodzo wartościowa. Dziękuję za Twoją i za to że zajrzałaś.    @Charismafilos to co nieuchwytne od zawsze we mnie pulsuje.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ładnie to ująłeś. Dziękuję za słowo.
    • @P.Mgieł   To jest wiersz, który działa jak sen, z którego nie możesz się obudzić. Świetne wersy - "drzwi nie oddzielały dwóch przestrzeni, oddzielały dwa złudzenia". Wiersz jak horror - "to coś było w środku od zawsze" - robi wrażenie.
    • @zawierszowana ogromna szczerość i... cholernie trudne emocje... odwagi!
    • Uzależniają mnie rzeczy, które nie powinny widzę w nich piękno, które nie powinno w nich być  widzę piękno w stresie,  który jest ze mną od początku  widzę go obok mnie, gdy zasypiam w ciemności  jako postać, stojącą w rogu mojego pokoju   Przyzwyczaiłam się do ciągłego uczucia ucisku napięcia  i wzburzenia, które są we mnie  odkąd pamietam   chodzi za mną krok w krok, bez przerwy goni mnie ciągły lęk, który sprawia, że odlatuje zatapiam się w nim coraz głębiej  coraz bardziej zaczyna mi się podobać  ten nieprzerwany ciąg,  którego się nie pozbędę,   bo uzależniłam się  Od złego samopoczucia, które powoli z dnia na dzień  stawało się  częścią mnie…  
    • @Kuba Maryszczak   Widzę tu teatr nie od sceny, tylko od lóż, gdzie siedzą ci, którym cudze cierpienie smakuje jak dobre wino. Publiczność nie przyszła się wzruszyć, ona przyszła się... najeść. "Qu'il nous nourisse de suffrance" - niech nas nakarmi cierpieniem. Im bardziej aktor się męczy, tym lepiej smakuje wino. Ten refren "Encore, Encore" brzmi coraz bardziej złowrogo z każdym czytaniem - jak rozkaz. Niezwykle ciekawa jest strofa o spojrzeniu za trybuny. Światło, które powinno dawać nadzieję, jest tutaj „złudne”. Świetne są te wersy - "Nim do swych wrócą villi - Ktoś inny Ich będzie oglądać." To genialne memento mori. Hierarchia w teatrze świata jest płynna - dziś jesteś jurorem, jutro będziesz sądzony. Dla mnie to bardzo ciekawy wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...