Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 31 Października 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2019 Przyjechali w stal zakuci pancerni, trwały pokój zaprowadzić na dzielni. A za nimi szli powoli żołnierze, a śmierć z tyłu szła, by zboże żąć świeże. W ślad za nimi jechał wolno buldożer, w mocnych szczękach kruszył mury, szedł na żer. Wokół głowy mieli oczy snajperzy, jak głos Pana, który zsyła grom z wieży. Fosforycznym okiem strzegli porządku, by do głowy nie strzeliło dzieciątku.
Bronisław Suchy Opublikowano 31 Października 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2019 @Krakelura Dobrze się czyta,lecz nie wszystko jest mi jasne. Ale pewnie tak być musi. Pozdrawiam.
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 31 Października 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2019 @Bronisław Suchy Dziękuję za czytanie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się