Luthien_Alcarin Opublikowano 25 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2005 naprężam się od czubków palców wirując szałem komórek zaplątane neurony kreślą zmarszczki ścięgien - pręgowany kot po parapetach skaczę lornetkami myśli mruczę spijając mleczne drogi Twoich snów metafizycznie budzisz kobietę
Catalina Acosta Opublikowano 25 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2005 Mam mieszane odczucia... Wydaje mi się tylko poprawny. Niby jest ok, ale... Wrócę. Cat
Luthien_Alcarin Opublikowano 25 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2005 no ja tego utworu bronic nie będe, bo majstersztyk to nie jest.. miało być lekkostrawie, dosć przyjemne, na fajerwerki pomysłów mi zabrakło-ot coś na miła chwile... mam nadzieje ze wyrabia się w tych raczej skromnych normach:) Pozdrawiam Agata
Catalina Acosta Opublikowano 25 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak - w tych się wyrabia ;) Cmok, Cat
Luthien_Alcarin Opublikowano 25 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2005 eeee...to nie jest źle, fajerwerki i pazurki pokaze kiedy indziej:) Dzięki Cat. Trzymaj sie cieplutko Agata
Jacek_P. Opublikowano 25 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2005 A dla mnie w normach sporo więcej niż skromnych. I podoba mi się to mruczące napięcie, które emanuje z tego wiersza, i podglądanie myślami. Ma klimat, który do mnie przemawia wielce sympatycznie. Metafizycznie pozdrawiam. Ja.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się